- Z tego, co widzę tu na podpisie, jest jasne, gdzie jestem trenerem w dniu dzisiejszym. Tak to wygląda dziś, a co będzie w przyszłości, nie wiem. Wokół mojego nazwiska krążą różne dywagacje, to naturalne i rozumiem to. Ale jak będą jakieś konkretne informacje, gdybym kiedyś miał odejść z Rakowa, dowiecie się o tym w innych okolicznościach, czy to ze mną, czy beze mnie. Różnie to bywa. Dziś jestem trenerem Rakowa i przygotowuję zespół do meczu z Piastem i o tym powinniśmy rozmawiać - powiedział Marek Papszun, zapytany na konferencji prasowej o temat przejścia do Legii Warszawa.
- Wielokrotnie takie tematy były podejmowane. Na dzień dzisiejszy przygotowuję zespół do meczu z Piastem. Dziś to tylko dywagacje w przestrzeni medialnej. Niewiele osób wie, jak takie tematy wyglądają. Niekiedy to wypływa do mediów, innym razem nie. Akurat tu mocno się to rozeszło.
- Jak to wpływa na drużynę? Myślę, że nie wpływa. W Rakowie nic się nie dzieje. Nasza praca wygląda standardowo - była odprawa, przygotowanie do treningu, trening, regeneracja, konferencja prasowa.
