Z okazji przypadającej w sobotę, 22 listopada, 107. rocznicy bohaterskiej Obrony Lwowa, podjętej przez polską ludność cywilną, głównie młodzież i dzieci, przeciwko regularnym wojskom ukraińskim - delegacja kibiców Legii Warszawa tradycyjnie zapaliła znicze przy Grobie Nieznanego Żołnierza.
Wcześniej nasze znicze zapłonęły również na Cmentarzu Orląt we Lwowie, w czym pomogli nam niezawodny opiekun tamtejszych, polskich grobów Pan Józef Żak oraz jego syn Artur, nasz przyjaciel, gospodarz Studia Lwów Radia Wnet.
Nic tak trwale nie łączy Warszawy ze Lwowem jak właśnie Grób Nieznanego Żołnierza, w którym od 1925 roku spoczywają prochy anonimowego Bohatera przeniesione, równo sto lat temu, wprost z Cmentarza Obrońców Lwowa. Dzięki tamtemu wydarzeniu w warszawskim Grobie Nieznanego Żołnierza leży jedno z Orląt Lwowskich. Ten fakt na zawsze będzie symbolem trwałego związku Lwowa z Rzeczpospolitą Polską.
Tym razem w obu tych miejscach udało nam się zostawić nasze symboliczne Znaki Pamięci.
Obrona Lwowa, zwana również w okresie międzywojennym Powstaniem Lwowskim, była pierwszym spontanicznym, zwycięskim zrywem Polaków przeciwko wrogom naszej Ojczyzny, poprzedzającym również zwycięskie Powstanie Wielkopolskie.
Warto pamiętać, że jest to również 105. rocznica innego doniosłego wydarzenia w dziejach tego arcypolskiego miasta. Otóż 22 listopada 1920 roku Lwów jako pierwsze i jedyne miasto w II RP został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Virtuti Militari. Uroczystej dekoracji dokonał osobiście marszałek Józef Piłsudski.
Na okoliczność obchodzonego niedawno Święta Niepodległości należy podkreślić bezdyskusyjny fakt, że odzyskana po rozbiorach Polski niepodległość wykuwała się w znacznej mierze właśnie we Lwowie, który w ramach swobód płynących z autonomii galicyjskiej pełnił rolę nieformalnej stolicy RP, będąc centrum jej życia politycznego, naukowego i kulturalnego.
Za każdym razem, gdy wracamy ze Lwowa do Warszawy trudno jest dać nam wiarę, że byliśmy tam za granicą. Wszak „Ojczyzna to ziemia i groby (...)”...
Cześć i chwała Obrońcom Lwowa! Niech żyje Lwów!
OFMC







