Pekhart: Będę trzymał kciuki za Legię

Tomas Pekhart - fot. Mishka / Legionisci.com

27 listopada Legia Warszawa rozegra spotkanie Ligi Konferencji ze Spartą Praga. Przegląd Sportowy przeprowadził przed tym meczem wywiad z byłym zawodnikiem stołecznego zespołu, Tomasem Pekhartem. - Wydaje mi się, że Sparta potraktuje Legię poważnie i że lekko nie będzie. Z mojego punktu widzenia ciekawiej by było, gdybyśmy grali rok temu. Wtedy z Legią fajnie graliśmy w europejskich pucharach, Sparta była na fali i w Lidze Mistrzów. To byłaby ciekawa rywalizacja. A dziś? Oba kluby są w trudnym momencie i kompletnie nie wiem, czego oczekiwać w czwartek - mówi Pekhart.

REKLAMA

- Opowiadałem w Legii o tym cały czas i teraz chyba pierwszy raz doszło do tego, że Legia wydała dużą kwotę na transfery, a jest jeszcze gorzej, niż było. Zupełnie tego nie rozumiem. Spodziewałem się, że to będzie w końcu dobry sezon, a już w listopadzie Legia nie liczy się w walce o mistrzostwo, ma trudną sytuację w Lidze Konferencji, a do tego jest bez trenera. Większość piłkarzy, którzy teraz przyszli do Legii, potrafi dobrze grać. To klasowi zawodnicy. Ale kiedy są w jednym zespole, to nie funkcjonuje. Może dobór graczy był błędny. Może w drugiej rundzie wszystko zatrybi. Na razie wygląda to źle.


 


- W poprzednim sezonie w Legii był naprawdę bardzo dobry trener – Goncalo Feio. Znał klub, jego DNA, i pod jego wodzą dobrze graliśmy w Europie. Ale w lidze skończyliśmy na piątym miejscu, więc nie wszystko sprowadza się do trenera. Po sezonie klub może sprzedać jednego–dwóch piłkarzy, ale nie może robić rewolucji. Jeśli sprowadza się pięciu–ośmiu zawodników do pierwszego składu, nie ma szans, by to wypaliło. Od 2021 r. cały czas buduje się nowy zespół i końca nie widać.

- Było mi dobrze i w Sparcie, i w Legii, ale w czwartek będę trzymał kciuki za Legię. To klub, który nadal jest w moim sercu. Zawsze mówiłem, że jestem otwarty na pozostanie w Legii po zakończeniu kariery. Gdy dyrektorem był Jacek Zieliński, zacząłem poważnie o tym myśleć. Poszedłem na studia, żeby przygotować się do nowej roli. Byłem gotowy zostać w Warszawie. Miasto pokochała moja rodzina, ja czuję się trochę Polakiem. Ale temat nie został podjęty.


Cały wywiad znajdziecie TUTAJ



REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

+dodaj komentarz
🙂 😊 😃 😁 😂 🤣 😇 😉 😜 😎 😍 🤩 😤 🤨 😐 🤔 🧐 🥳 😟 ☹️ 😢 😭 😡 🤬 🤯 👍 👎 💪 👏 🤝 🖐 🙏 🎉 👀 🤡 💩 ☠️ ❤️ 🤍 💚 🖤 🔥 💥 🚀 🔴 ⚪️ 🟢 ⚫️ ⭐️ ⚽️ 🏀 🏉 🏐 🥇 🥈 🥉 🏅 🏆 🍺 🍻 🕯

MDOER - 25.11.2025 / 07:51, *.play-internet.pl

Tomuś to profesjonalista, super człowiek, życzę mu kariery jako dyrektor.

odpowiedz
prosimy - 25.11.2025 / 01:36, *.play.pl

Pekhart WRACAJ do Legii!!!! Bez względu w jakiej jesteś formie i tak będziesz lepszy od tych tyczek Rajovicia i Colaka razem wziętych. Prosimy Cię wracaj dla dobra Legii

odpowiedz
Bolo - 24.11.2025 / 13:48, *.net.pl

Już mogli dać nowy kontrakt Tomkowi zapewne by więcej bramek strzelił jak dwa ogony Rajovic i Colak 🤣 a tak kasa wywalona w błoto

odpowiedz
dzl - 24.11.2025 / 18:13, *.vectranet.pl

@Bolo: Momentami porafił się znalaźdż tą gdzie trzeba a te dwa padalce mogą buty Gualowi czyścić

odpowiedz
FFA - 24.11.2025 / 12:55, *.t-mobile.pl

Punkt zwrotny w tym sezonie, to była kontuzja Nsame.

odpowiedz
(L)eve(L)64 - 24.11.2025 / 18:57, *.cyfrowypolsat.pl

@FFA: To nie był punkt zwrotny bo Nsame i tak był przewidziany do szybkiej sprzedaży. A, że odpalił tak że nikt się nie spodziewał to już inna historia.

odpowiedz
Miki - 25.11.2025 / 20:05, *.jmdi.pl

@FFA: Nsame to był fuks, Legia go przecież już nie chciała, grał latem bo jeszcze mu nie znaleziono nowego klubu i opóźniały się „nowe” transfery. Strategią klubu był zakup nowych napastników.

Może pograłby trochę więcej gdyby ktoś nadzorował jego stan fizyczny i gdyby dostawał trochę odpoczynku ale … no własnie ale: życie pokazało, że on nie miał zdrowia na grę na okrągło.

odpowiedz
Rumcajs - 25.11.2025 / 23:20, *.246.25

@Miki: Legia lubi się zasłaniać zdrowiem zawodników, ale prawda jest dokładnie odwrotna. Legia zmusza piłkarzy do gry, a ci leczą się na własną rękę, bo nie mają zaufania do klubu. Dobrych fachowców pożegnano, a zostali koledzy. Chodyna był zmuszany do gry z urazem. Wszołek w mediach mówił, że grałby nawet z urwaną nogą, a tymczasem była to zasłona, kiedy również Legia ryzykowała jego zdrowiem i ten na własną rękę robił sobie badania, bo nie wierzył że jest zdrowy. Nsame kilka dni przed tą feralną kontuzją również zgłosił sztabowi dokładnie ten uraz, który wyeliminował go na cały rok, a zaleczyłby go w dwa tygodnie, gdyby nie zmuszono go do gry. Tak to się w Legii kręci. Trenerzy zasłaniają się w mediach zdrowiem piłkarzy, a tak naprawdę działają na ich szkodę, bo liczy się tylko wynik, nie piłkarze.

odpowiedz
Rumcajs - 24.11.2025 / 12:27, *.246.35

(L)egenda. Ostani z Wie(L)kich. Ostatni, któremu zależy. Tomasz Pekhart jako grający trener i Jozin z Bazin jako grający asystent to przyszłość na jaką zasługujemy.

odpowiedz
Cypisek - 24.11.2025 / 15:53, *.orange.pl

@Rumcajs: Tomek to nasz ostatni Król Strzelców.

odpowiedz
REKLAMA
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2025 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.