- Legia ma swoje problemy. Nie wygrała w lidze od ponad miesiąca, a przecież oczekiwania w Warszawie są niezwykle duże. Wydaje mi się jednak, że jutrzejszy mecz będzie czymś zupełnie innym. To Liga Konferencji, dodatkowo Legia zagra na swoim stadionie. Presja może być nieco mniejsza, niż w spotkaniach ligowych. To bardzo dobry zespół, widzę w nim dużą jakość - powiedział na konferencji prasowej przed meczem Ligi Konferencji z Legią Warszawa trener Sparty Praga, Brian Priske.
- Legia ma w swoich szeregach wysokiego, silnego napastnika. Także pomocnicy cechują się sporą siłą. Boczni obrońcy są nastawieni ofensywnie i grają z dużą agresją. Spodziewamy się trudnego meczu i mocnej walki.
- Zawsze staramy się zdobyć więcej punktów. Chcemy wygrać każdy mecz. W Lidze Konferencji jest wiele mocnych drużyn, uważam, że te rozgrywki są nieco niedocenianie. Każdy zespół może sprawić trudności. Plan na jutrzejszy mecz jest prosty - także postaramy się wygrać, ale będzie to od nas wymagać większego zaangażowania i intensywności, niż w spotkaniach ligowych.
- Jest dużo różnic między Rakowem a Legią. To zupełnie inne style gry. Zespół z Częstochowy polega na dużej intensywności, kompaktowości, dobry w przejściach między formacjami. Dodatkowo mają w swoich szeregach trenera, który pracuje tam od lat, więc swój styl gry mają opanowany do perfekcji. Legia jest w trudnym momencie, niedawno pożegnała się z trenerem. Gra w zupełnie innym stylu. Główną różnicą jest to, że Legia na co dzień gra z czwórką obrońców. Warszawska drużyna jest w stanie zaadaptować się do gry - narzucić dobrą strukturę w ofensywie i niską grę w obronie, ale także narzucić wysokie tempo i dominować w grze. Spodziewam się zupełnie innego meczu.
- Staramy się przygotować na każdego zawodnika Legii, który jest przewidywany do wyjściowej "jedenastki". Oczywiście, jest kilku zawodników, na których musi uważać bardziej. Legia polega jednak na zespole, nie pojedynczych zawodnikach. Musimy zagrać kompaktowo, uważnie i intensywnie w wysokim pressingu. Mamy jakość w ofensywie, która może zrobić w tym meczu różnicę. Musimy dać z siebie wszystko, co najlepsze. Wiemy jednak, że Legia ma także mocne indywidualności.
- Grałem już przeciwko Legii na tym stadionie jako asystent trenera w FC Midtjylland w 2015 roku. Pamiętam atmosferę stadionu Legii. Wiem, co może się tu wydarzyć i jest to niesamowite. Futbol jest dzięki temu piękniejszy, gdy stadiony są pełne. Oczywiście, wolelibyśmy rozegrać ten mecz na swoim stadionie. Zdecydowanie jednak pamiętam chwile, gdy graliśmy tu z FC Midtjylland. Niestety, przegraliśmy 0-1, ale atmosfera była świetna i spodziewam się takiej również jutro.
- To zawsze dobrze zobaczyć się ze swoim byłym piłkarzem. Obserwujemy Ermala Krasniqiego cały czas. Cieszy nas, że jego forma wzrasta. Cieszymy się, że jutro się z nim zobaczymy, ale mam nadzieję, że uda nam się powstrzymać jego atuty.
- Czy przeszkadza nam to, że Krasniqi będzie mógł jutro zagrać przeciwko nam? Takie są zasady, musimy sobie z tym poradzić. Dla samego piłkarza może być to jeszcze trudniejsze. Znam Ermala i wiem, że postara się w pełni skupić i pomóc swojemu obecnemu zespołowi. Sytuacja może być dla niego nieco niekomfortowa.
- Asger Sørensen jest z nami, niestety zagramy bez Emmanuela Uchenny. Mieliśmy nadzieję, że będzie gotowy do gry po przerwie reprezentacyjnej, ale niestety nie wrócił jeszcze do treningów z zespołem.

