Do końca roku Legia Warszawa rozegra jeszcze dwa mecze ligowe i w obu jej przeciwnikiem będzie Piastem Gliwice. Już w najbliższą sobotę legioniści zagrają w Gliwicach, a tydzień później w niedzielę podejmą Piasta na własnym stadionie, odrabiając ligowe zaległości z 2. kolejki.
Gliwicki zespół rundy jesiennej nie może zaliczyć udanych, od początku sezonu znajduje się w strefie spadkowej i długo nie było w jego sytuacji widać światełka w tunelu. Zmiana na stanowisku trenera tchnęła w drużynę nowego ducha i daje nadzieje na utrzymanie. Zapraszamy na raport z obozu ostatniego ligowego rywala Legii w 2025 roku.
Piast od dwóch lat nie potrafi dorównać wynikom osiąganym na przełomie lat 10. i 20. obecnego wieku. Pod wodzą trenera Waldemara Fornalika gliwiczanie stali się zespołem, z którym w Ekstraklasie trzeba się liczyć, a w sezonie 2018/19 sięgnął po sensacyjne mistrzostwo Polski. Od tamtego momentu gliwicki klub pikuje jednak w dół. Bardzo dobrze znany z Legii trener Aleksandar Vuković w sezonie 2022/23 wyciągnął zespół z głębokiego kryzysu - przejmował go w połowie rozgrywek w strefie spadkowej, a zakończył je ostatecznie na wysokim, 5. miejscu. Serbski szkoleniowiec sam jednak wprowadził Piast w stan braku stabilizacji i dwóch następnych sezonach uplasował się z nim tylko w środkowej strefie tabeli. Stagnacja spowodowała, że ani Piast, ani trener Vuković nie chcieli kontynuować współpracy. Kontrakt Serba nie został przedłużony i po sezonie pożegnał się on z klubem. Jego miejsce od początku obecnych rozgrywek zajął niedoświadczony Szwed - Max Mölder. Obaw było dużo, a wielu sądziło, że ten eksperyment po prostu nie może wypalić. Pogrążony w problemach finansowych Piast był skazywany na pożarcie, co niestety dla klubu z Gliwic w połowie sezonu zaczyna się sprawdzać.
Runda spisana na straty, ale jest nadzieja
41-letni Szwed doprowadził Piasta wręcz do stanu agonalnego. Na pierwsze zwycięstwo pod jego wodzą w Ekstraklasie zespół z Gliwic czekał aż do końcówki września. Po serii siedmiu meczów bez zwycięstwa, w tym trzech porażek i czterech remisów z rzędu, gliwicki zespół w końcu wygrał, pokonując na własnym stadionie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 4-2. Zwycięstwo nie podniosło jednak morale drużyny i notowań trenera, a dwie kolejne przegrane ligowe doprowadziły do pożegnania Möldera z gliwickim klubem i pierwszego zwolnienia szkoleniowca w Ekstraklasie w obecnym sezonie. Szwed poprowadził Piast łącznie w 11 meczach, notując 5 porażek, 4 remisy i tylko 2 zwycięstwa. W jego miejsce sprowadzony został Daniel Myśliwiec. Szkoleniowiec z młodego pokolenia polskich trenerów w miarę szybko wpłynął i poukładał zespół. Choć rozpoczął pracę w Gliwicach od porażki z Arką Gdynia, to już po tym meczu zespół rozpoczął pozytywną serię. Wraz ze spotkaniem 1/16 finału Pucharu Polski przeciwko Odrze Opole, Piast zanotował passę czterech meczów bez porażki, notując przy tym ważne zwycięstwa z GKS-em Katowice i Rakowem Częstochowa po 3-1. Serię tę przed tygodniem zakończył były pracodawca trenera Myśliwca - Widzew Łódź - który wygrał 2-0. Takim samym wynikiem zakończył się także środowy mecz Piasta z Lechem w ramach 1/8 finału krajowego pucharu, który wyeliminował gliwiczan z tych rozgrywek. Te wyniki powodują, że gliwicki zespół zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, tracąc do bezpiecznej pozycji 4 punkty, ale mając dwa mecze zaległe. Ostatnie tygodnie i reakcja zespołu na nowego trenera dają jednak w Gliwicach jakąś iskrę nadziei, że zespołowi uda się powalczyć do końca i utrzymać w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Pigułka statystyczna z ostatniego meczu ligowego
Przeciwnik - Widzew Łódź
Wynik - 0-2 (Bergier 22' k., Zeqiri 54')
Posiadanie piłki - 62%
Strzały (celne) - 25 (3)
Gole oczekiwane - 1,94
Interwencje bramkarza - 2
Podania (celne) - 581 (479)
Stałe fragmenty gry - 10 rzutów wolnych i 11 rzutów rożnych
Faule - 8
Żółte kartki (czerwone kartki) - 1 (brak)
Widoczny brak liderów
Piast latem przeszedł wiele zmian kadrowych. Z drużyny odeszło wielu graczy pierwszego składu, a zarząd gliwickiego klubu dokonał roszad, szczególnie w linii ataku. I to ta formacja zawodzi w gliwickim zespole najbardziej, bo Piast, z 16 zdobytymi bramkami, jest drugą najgorszą ofensywą w lidze. Jedynym wyróżniającym się zawodnikiem atakującym Piasta jest Erik Jirka. Słowacki skrzydłowy jest już w klubie drugi rok, a w obecnym sezonie trafił do siatki 5 razy, co daje około 30% zdobytych bramek przez cały zespół. Jednym z nielicznych zawodników trzymających dość dobrą, regularną formę jest także Patryk Dziczek. Pomocnik stara się być liderem środka pola i trzymać zespół w ryzach swoim doświadczeniem. Głównym problemem Piasta jest jednak brak stabilności formy całego zespołu. Nie ma w nim także wyraźnych liderów w każdej formacji, przez co trudno przewidzieć, kto i czy w ogóle ktoś pociągnie zespół w trudnych momentach. W gliwickim zespole szwankuje mentalność, gdy drużynie nie idzie, nie potrafi walczyć - tylko w dwóch spotkaniach w tym sezonie gliwicki zespół tracił bramkę jako pierwszy i nie przegrał. Było też wiele spotkań, w których Piast teoretycznie zasłużył na więcej, ale przez momenty dekoncentracji tracił proste bramki, a wraz z nimi punkty. Jeśli trenerowi Myśliwcowi nie uda się odnaleźć dowódców w swoim zespole i wykrzesać więcej woli walki, będzie on głównym kandydatem do spadku.
Letnie transfery
Przyszli: Quentin Boisgard (pomocnik, Apollon Limassol), Jason Lokilo (skrzydłowy, CSKA Sofia), Adrian Dalmau (napastnik, Korona Kielce), Hugo Vallejo (skrzydłowy, SD Huesca), Juande Rivas (obrońca, CD Tenerife), Leandro Sanca (skrzydłowy, GD Chaves), Ema Twumasi (obrońca, wolny zawodnik), Filip Borowski (obrońca, Lech Poznań), German Barkowskij (napastnik, wyp. Puszcza Niepołomice)
Odeszli: Arkadiusz Pyrka (obrońca, FC St. Pauli), Akim Zedadka (obrońca, Sabah FK), Tomash Huk (obrońca, Sigma Ołomuniec), Tihomir Kostadninov (pomocnik, Sigma Ołomuniec), Miguel Munoz (obrońca, FC Botosani), Maciej Rosołek (napastnik, GKS Katowice), Miłosz Szczepański (pomocnik, ŁKS Łódź), Damian Kądzior (skrzydłowy, GKS Tychy), Fabian Piasecki (napastnik, ŁKS Łódź), Sergij Krykun (skrzydłowy, ŁKS Łódź), Filip Karbowy (pomocnik, wolny zawodnik), Thierry Gale (skrzydłowy, koniec wyp. Rapid Wiedeń), Miguel Nobrega (obrońca, koniec wyp. Rio Ave)

Niepewni/Nieobecni na mecze z Legią: Andreas Katsantonis (napastnik)
Przewidywany skład: Plach - Drapiński, Czerwiński, Rivas - Twumasi, Dziczek, Tomasiewicz, Lewicki - Jirka, Felix - Barkowskij
Ostatnie 5...
Jakim wynikiem kończyło się pięć ostatnich starć pomiędzy Legią a Piastem?
08.02.2025 Piast 1-0 Legia (Felix 40')
04.08.2024 Legia 1-2 Piast (Kramer 45+1' - Chrapek 20', Kostadinov 85')
17.03.2024 Legia 3-1 Piast (Josue 17', Gual 41'; 47' - Piasecki 33')
16.09.2023 Piast 1-1 Legia (Krykun 45+5' - Muci 69')
19.02.2023 Piast 0-1 Legia (Josue 76' k.)
Historia
Legia mierzyła się do tej pory z zespołem z Gliwic 36-krotnie. Legioniści wychodzili górą z tych starć 18 razy, a Piast wygrał 10 meczów. Remis padł w 8 spotkaniach. Bilans bramkowy to 58-37 na korzyść "Wojskowych", a najczęściej do bramki gliwickiego zespołu w barwach stołecznej drużyny trafiał Nemanja Nikolić, który zanotował w tej rywalizacji 4 gole. Od awansu Piasta na stałe do Ekstraklasy w 2012 roku spotkania z tą drużyną średnio leżały Legii i były dość zacięte. Choć w pierwszych 20 starciach gliwiczanie potrafili wygrać tylko 2 razy, z czasem szło im lepiej. Połowa z ostatnich 10 meczów Legii z Piastem padła łupem zespołu z Gliwic. Dwukrotnie miało to miejsce w zeszłym sezonie. Na początku września podopieczni trenera Goncalo Feio przegrali z gliwiczanami na własnym stadionie 1-2 po zwycięskiej bramce w końcówce meczu, a jedynego gola dla Legii zdobył Blaz Kramer. Na samym starcie rundy rewanżowej legionistom nie udało się wziąć odwetu za tamtą porażkę i ponownie ulegli Piastowi, tym razem 0-1, tracąc bramkę już w pierwszej połowie.


