Pod Lupą LL! - Steve Kapuadi

Steve Kapuadi - fot. Woytek / Legionisci.com

W ubiegłą sobotę Legia Warszawa nie wygrała już dziewiątego meczu z rzędu, zbliżając się tym samym do wyrównania niechlubnej serii z sezonu 1962/1963, gdy zanotowała dziesięć spotkań bez zwycięstwa. W rywalizacji z Piastem Gliwice jednym z zawodników uczestniczących w tym festiwalu kompromitacji był Steve Kapuadi – to właśnie jego występ wzięliśmy pod lupę.

REKLAMA

Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga bardzo źle wszedł w to spotkanie. W jego poczynaniach od pierwszych minut widać było dużą nerwowość – zarówno w fazie gry bez piłki, jak i w rozegraniu. Jego zagrania były niechlujne i pozbawione pewności. Już w 12. minucie, po nieskutecznej próbie odbioru piłki przez Kamila Piątkowskiego, Kapuadi nie wyszedł do rywala, pozwalając Barkowskijemu na przejęcie drugiej piłki. Złe decyzje od dłuższego czasu są niestety znakiem rozpoznawczym stopera Legii.


 


Jedno z nielicznych dobrych zagrań Kapuadiego zobaczyliśmy w 15. minucie. Po długim podaniu zawodnika Piasta do pojedynku główkowego ruszyli Kongijczyk oraz Hugo Vallejo. Będąc na granicy faulu, Kapuadi wyszedł z tego starcia zwycięsko, wybijając piłkę głową.


Koszmarny błąd obrońcy Legii ujrzeliśmy w 47. minucie. W pierwszej fazie akcji źle ocenił odległość do piłki i, wyskakując, minął się z nią, po czym – już stojąc na ziemi – dał się łatwo ograć Barkowskijemu . Piast groźnie zbliżył się wtedy do pola karnego Legii. Znamienne dla warszawskiej drużyny w tym sezonie jest to, że w newralgicznych momentach sama podłącza rywali do tlenu. Obrona na przestrzeni całych rozgrywek wygląda solidniej niż atak, lecz Legia zbyt często traci bramki po kuriozalnych błędach indywidualnych.


Degrengolada w wykonaniu Kapuadiego nastąpiła w 59. minucie, gdy został ograny przez napastnika gospodarzy jak dziecko. Z głębi boiska posłano prostopadłe podanie w kierunku Barkowskijego, który zasymulował przyjęcie, po czym przepuścił piłkę i ruszył na wolne pole. Kapuadi dał się nabrać na ten prosty zwód i – wyprzedzony przez rywala – musiał ratować się ciągnięciem za koszulkę. Sędzia Łukasz Kuźma słusznie ukarał go żółtą kartką.


Zaledwie dwie minuty piłkarz Legii zachował się skrajnie nieodpowiedzialnie, ponownie faulując białoruskiego napastnika Piasta. Wpadł w plecy rywala, zupełnie niezainteresowany piłką. Takie zachowanie mogło zakończyć się drugą żółtą kartką i osłabieniem drużyny na ostatnie pół godziny gry – na szczęście do tego ostatecznie nie doszło.


Kapuadi znany jest z tego, że będąc obrońcą potrafi również doskonale grać z piłką przy nodze. Od dawna jednak nie potwierdza tej tezy i jego zagrania do przodu nie ułatwiają utrzymywania się przy piłce przez graczy Legii. W 57. minucie próbował zagrać delikatną wcinkę do wyżej ustawionego partnera, lecz piłka zatrzymała się na głowie przeciwnika i posiadanie futbolówki przez Legię w tej akcji dobiegło końca.


Steve Kapuadi to kolejny zawodnik, który znacząco obniżył loty po podpisaniu nowego kontraktu. Przez długi czas jego występy oceniano pozytywnie, choć regularnie przytrafiały mu się poważne odstępstwa od dobrej gry. Kongijczyk miał potencjał, by na wiele lat stać się liderem defensywy Legii. To stoper wyjątkowo niewygodny w pojedynkach, umiejący grać zarówno blisko przeciwnika, jak i w sytuacjach biegowych, z których ze względu na swoją szybkość często wychodził zwycięsko. Jednak od pewnego czasu jego dyspozycja drastycznie spadła, a w większości spotkań stał się zapalnikiem problemów w defensywie – jego obecność częściej pomaga rywalowi niż kolegom z drużyny. 


Trzeba jednak przyznać, że w obliczu tak poważnych problemów trapiących Legię, forma Kapuadiego schodzi na dalszy plan. Niewykluczone, że w momencie poprawy dyspozycji całego zespołu jeszcze będziemy mieć z tego zawodnika pożytek.


Statystyki Steva Kapuadiego w meczu z Piastem:
Minuty: 90
Bramki: -
Asysty: -
Strzały/celne: -
Liczba podań / celne: 28/16
Podania kluczowe: -
Dośrodkowania / celne: -
Dryblingi / udane: -
Odbiory: -
Dystans: 9.7 km
Sprinty: 6
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: -


REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

+dodaj komentarz
🙂 😊 😃 😁 😂 🤣 😇 😉 😜 😎 😍 🤩 😤 🤨 😐 🤔 🧐 🥳 😟 ☹️ 😢 😭 😡 🤬 🤯 👍 👎 💪 👏 🤝 🖐 🙏 🎉 👀 🤡 💩 ☠️ ❤️ 🤍 💚 🖤 🔥 💥 🚀 🔴 ⚪️ 🟢 ⚫️ ⭐️ ⚽️ 🏀 🏉 🏐 🥇 🥈 🥉 🏅 🏆 🍺 🍻 🕯

Dziadek46 - 08.12.2025 / 12:52, *.play.pl

Większość bramek straconych przez Legię w tym sezonie to bramki po akcjach lewą
stroną Legii. Szczególnie gdy grają w parze z Winagre.

odpowiedz
Super"L" - 08.12.2025 / 11:12, *.centertel.pl

Ogór

odpowiedz
Misha75 - 08.12.2025 / 13:39, *.vectranet.pl

@Super"L": 👍

odpowiedz
Bolo - 08.12.2025 / 11:00, *.net.pl

Gość nie jest zły ale ciężko się.nie raz patrzy jak on pracuje na nogach i wtedy popełnia głupie błędy w obronie zjazd w dół jak cała drużyna

odpowiedz
REKLAMA
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.