W meczu 12. kolejki PLK rozegranym w Gliwicach Legia Warszawa wygrała z miejscowym GTK 89-81. Tym samym "Zieloni Kanonierzy" przerwali serię 6 porażek z rzędu. W gliwickiej hali legionistów wpierała liczna grupa kibiców, która przez cały mecz prowadziła doping.
Legia zagrała bez trzech kontuzjowanych graczy - Kolendy, Tassa i Silinsa. Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gospodarzy 4:0. Dobrze pod koszem legionistów radził sobie Wesley Gordon, który wykończył dwie akcje po zbiórkach w ataku. Grający po raz kolejny w wąskiej rotacji Zieloni Kanonierzy w pierwszych minutach punktowali z linii rzutów wolnych.
Z każdą kolejną minutą gra była bardziej wyrównana. Mistrzowie Polski starali się odrobić kilkupunktową stratę, głównie dzięki faulom gliwiczan. Solidną zmianę dał aktywny Ben Shungu, nieźle pod koszem radził sobie również Shane Hunter. Pierwsza kwarta została zdominowana przez grę „faul”, a w samej końcówce bardziej skuteczni byli legioniści, dzięki czemu wypracowali sobie jednopunktową przewagę.
Druga część gry rozpoczęła się od „trójek” Rashuna Davisa z GTK i Andrzeja Pluty. Chwilę później reprezentant Polski popisał się kapitalnym trafieniem zza łuku, ale szybko odpowiedział tym samym Jakub Piśla. Po świetnym bloku i indywidualnej akcji Jayvona Gravesa Legia prowadziła 30:27, a trener GTK Boris Balibrea poprosił o czas.
Po nim do wyrównania doprowadził Kacper Gordon, a chwilę później swój trzeci faul popełnił najlepszy w ekipie gospodarzy Wesley Gordon. Zawodnicy z Gliwic odzyskali prowadzenie, a wtedy natychmiast zareagował trener Rannula, biorąc przerwę na żądanie. Natychmiast „trójką” popisał się Shungu, a w ostatnich minutach tej fazy gry trwała wzajemna wymiana ciosów. Bardzo dobrze w ekipie GTK pokazał się Dominik Grudziński, dwukrotnie trafiając zza łuku. Do przerwy mieliśmy remis - dzięki punktom Shungu tuż przed syreną kończącą pierwszą połowę.

Początek trzeciej kwarty był dobry dla Legii. Punkty zdobyli Wojciech Tomaszewski i Carl Ponsar, a czwarty faul złapał Gordon. Zieloni Kanonierzy wypracowali sześć punktów przewagi, a trener Balibrea szybko poprosił o czas. Gracze GTK w krótkim popełnili trzy faule zespołowe (po dwóch minutach gry), co dawało Zielonym Kanonierom większą swobodę gry. Skorzystał z tego Andrzej Pluta, trafiając kolejną „trójkę” z trudnej pozycji. Swoje pod koszem robił też Thompson. Problemy gliwiczan były coraz większe, tym bardziej, że na dłuższy czas z pakietu musiał zejść również Grudziński (4 faule).
Gospodarze utrzymywali się w grze dzięki świetnej skuteczności Jarreda Godfreya. Mistrzowie Polski odpowiadali dzięki przewadze w polu 3. sekund, z której skrzętnie korzystał Shane Hunter. Koszykarze GTK notowali sporo strat, jednak mistrzowie Polski nie wykorzystywali dobrych okazji, by „odjechać” - przed ostatnią kwartą mieli siedem punktów przewagi.
Decydujące 10 minut rozpoczęło się od faulu w ataku Maksymiliana Wilczka. Chwilę później z boiska musiał zejść Gordon, którego bardzo sprytnie „złapał” na piąty faul Hunter. Amerykański center Legii nie popisał się jednak, gdy sfaulował Davisa przy celnym rzucie (akcja 2+1) i GTK zmniejszyło straty do czterech punktów. Błyskawicznie odpowiedział Ponsar, rzucając celnie za trzy. Gliwiczanie walczyli, ale wiązało się to po raz kolejny z dużą liczbą ich fauli. Legia grała dzięki temu twardo, a po przechwycie i wsadzie Tomaszewskiego po raz pierwszy prowadziła różnicą 10 „oczek” - trener GTK nie miał wyjścia i wykorzystał kolejny czas.
Po nim przewaga jeszcze się zwiększyła, bo tym razem zza łuku przymierzył Thompson. Przed decydującymi 5. minutami gospodarze zdołali jednak zmniejszyć straty do trzech punktów, głównie dzięki kolejnym punktom Grudzińskiego. Były legionista musiał jednak opuścić parkiet po stracie i faulu na Gravesie. W końcówce to właśnie duża liczba przewinień gospodarzy powodowała, że legioniści często stawali na linii rzutów wolnych. Parkiet musiał opuścić trzeci z graczy gospodarzy, Maciej Bender.
Walka o wygraną cały czas pozostawała jednak otwarta. Na dwie minuty przed końcem Legia wygrywała 83:79. Prowadzenie zwiększył Ponsar, a następnie kolejny faul wymusił Thompson. Mimo ostatniej przerwy na zadanie dla GTK mistrzowie Polski utrzymali przewagę i wrócili do stolicy w dobrych nastrojach.
Kolejne spotkanie legioniści rozegrają 23 grudnia o godzinie 19 z Miastem Szkła Krosno w hali Bemowo. Zapraszamy na mecz!
PLK: GTK Gliwice 81-89 Legia Warszawa
Kwarty: 19-20, 24-23, 16-23, 22-23
GTK Gliwice
| nr | zawodnik | minuty | punkty | rzuty z akcji | za 2 punkty | za 3 punkty | za 1 punkt | zbiórki | asysty | faule |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | A. Busz | 13:34 | 2 | 1/1 (100%) | 1/1 (100%) | 0/1 (0%) | 1 | 0 | 1 | |
| 3 | R. Davis | 24:39 | 13 | 4/8 (50%) | 3/6 (50%) | 1/2 (50%) | 4/5 (80%) | 4 | 0 | 3 |
| 5 | J. Godfrey | 24:02 | 13 | 3/9 (33%) | 2/4 (50%) | 1/5 (20%) | 6/6 (100%) | 1 | 1 | 2 |
| 7 | K. Gordon | 31:58 | 9 | 3/9 (33%) | 0/3 (0%) | 3/6 (50%) | 4 | 7 | 2 | |
| 8 | M. Bender | 22:03 | 11 | 5/6 (83%) | 5/6 (83%) | 1/4 (25%) | 6 | 0 | 5 | |
| 10 | M. Oguine | 23:54 | 2 | 1/5 (20%) | 1/1 (100%) | 0/4 (0%) | 0/2 (0%) | 3 | 3 | 3 |
| 24 | W. Gordon | 10:24 | 6 | 3/5 (60%) | 3/5 (60%) | 4 | 1 | 5 | ||
| 25 | D. Grudziński | 21:36 | 17 | 7/10 (70%) | 4/5 (80%) | 3/5 (60%) | 3 | 1 | 5 | |
| 30 | K. Piśla | 21:45 | 8 | 3/5 (60%) | 2/2 (100%) | 1/3 (33%) | 1/3 (33%) | 1 | 2 | 1 |
| 66 | K. Misztal | 6:05 | 0 | 2 | 0 | 0 | ||||
| 77 | P. Łosiak | 0:00 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| Suma | 81 | 30/58 (51%) | 21/33 (63%) | 9/25 (36%) | 12/21 (57%) | 32 | 15 | 27 |
Trener: Boris Balibrea
Legia Warszawa
| nr | zawodnik | minuty | punkty | rzuty z akcji | za 2 punkty | za 3 punkty | za 1 punkt | zbiórki | asysty | faule |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 0 | J. Graves | 29:55 | 10 | 2/9 (22%) | 2/6 (33%) | 0/3 (0%) | 6/8 (75%) | 3 | 4 | 1 |
| 1 | B. Czapla | 3:18 | 0 | 0/2 (0%) | 0/2 (0%) | 0 | 0 | 1 | ||
| 2 | D. Niedziałkowski | 0:00 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| 3 | A. Pluta | 29:10 | 11 | 3/10 (30%) | 0/3 (0%) | 3/7 (42%) | 2/2 (100%) | 4 | 7 | 0 |
| 5 | W. Tomaszewski | 21:51 | 7 | 3/7 (42%) | 3/5 (60%) | 0/2 (0%) | 1/1 (100%) | 3 | 2 | 3 |
| 11 | B. Shungu | 24:43 | 12 | 5/8 (62%) | 4/5 (80%) | 1/3 (33%) | 1/2 (50%) | 3 | 4 | 4 |
| 25 | R. Thompson | 22:27 | 22 | 6/9 (66%) | 5/6 (83%) | 1/3 (33%) | 9/12 (75%) | 7 | 0 | 3 |
| 32 | M. Wilczek | 18:50 | 4 | 1/1 (100%) | 1/1 (100%) | 2/2 (100%) | 0 | 0 | 1 | |
| 40 | S. Hunter | 23:31 | 10 | 4/6 (66%) | 4/5 (80%) | 0/1 (0%) | 2/2 (100%) | 4 | 0 | 2 |
| 42 | C. Ponsar | 26:15 | 13 | 4/5 (80%) | 1/1 (100%) | 3/4 (75%) | 2/4 (50%) | 6 | 1 | 4 |
| Suma | 89 | 28/57 (49%) | 20/32 (62%) | 8/25 (32%) | 25/33 (75%) | 32 | 18 | 19 |
Trener: Heiko Rannula
Komisarz: Jerzy Maciek
Sędziowie: Wojciech Liszka, Tomasz Langowski, Jakub Adameczek
Centrum informacji o koszykarskiej Legii




