Jacek Magiera: "Zagraliśmy świetny mecz i należy się z tego cieszyć. Oby tak dalej. Teraz apetyty kibiców z pewnością wzrosły, bo przyzwyczailiśmy kibiców do dobrej gry. Można powiedzieć, że weszliśmy na bardzo wysoki pułap i teraz będziemy musieli go utrzymać. Natomiast uważam, że dobrze się stało, że straciliśmy dwie bramki w końcówce. To pokazało, że nie jest do końca tak, jak byśmy tego chcieli."
Artur Boruc: "Na to spotkanie nie było specjalnej mobilizacji. Podeszliśmy po prostu do tego meczu jak do pozostałych. Było 7-0, a skończyło się na 7-2. Jestem trochę zdenerwowany, że przepuściłem te dwie bramki w końcówce, ale mimo wszystko cieszę się ze zwycięstwa. Wygrana 7-2 w derby sama za siebie mówi."
Piotr Włodarczyk: "Wyniku 7-2 się nie spodziewaliśmy. Graliśmy przede wszystkim po to, żeby wygrać. Cieszymy się z wysokiego zwycięstwa oraz kolejnych trzech punktów. Jestem zadowolony, że razem z Markiem strzelamy bramki. Akcje były przemyślane, a druga linia spisywała się bardzo dobrze."
Adam Gmitrzuk: "Pokazaliśmy w Warszawie kto tu rządzi. Tylko wypada się cieszyć. Natomiast strata dwóch bramek to efekt rozluźnienia i braku koncentracji."
Marek Saganowski: "Wygraliśmy nadspodziewanie łatwo. Szczerze myślałem, że to będzie cięższy mecz. W przeciągu kilku minut strzeliliśmy kilka goli, co spowodowało, że Polonia musiała się odkryć i to było nam na rękę. Teraz czeka nas wyjazd do Poznania. Wierzymy, że uda nam się wywalczyć tam kolejne punkty. Natomiast odnośnie reprezentacji, to wciąż czekam na swoją szansę i cierpliwie dalej robię swoje."
Wypowiedzi piłkarzy
sobota, 27 marca 2004 00:48
Fumenźródło: własne