Marek Papszun dostał zielone światło od Rakowa na odejście do Legii. Są jednak warunki, które klub z Warszawy musi spełnić - informują meczyki.pl. Zasugerował to właściciel Rakowa, Michał Świerczewski na X, a media potwierdziły tę informację.
"Wszystko wskazuje jednak na to, że wkrótce kluby dojdą do porozumienia. Michał Świerczewski dał zielone światło na odejście Marka Papszuna do Legii Warszawa. Jest ono warunkowe - uzależnione od wpłacenia kwoty odstępnego i dodatkowych warunków, które są jeszcze negocjowane. Rozmowy pomiędzy Rakowem i Legią są już jednak na ostatniej prostej." - czytamy na meczyki.pl.
Kwota odstępnego ma wynosić kilkaset tysięcy złotych, czyli zwrot poniesionych przez Raków kosztów za wykupienie Łukasza Tomczyka i jego sztabu z Polonii Bytom.
Agent Papszuna był w poniedziałek w Warszawie na rozmowach, ale wiadomo, że trener nie dołączy do Legii wcześniej niż w styczniu - prezentacja powinna odbyć się przed świętami. We wtorek prezes Rakowa, Piotr Obidziński powiedział, że Marek Papszun na pewno poprowadzi Raków w trzech pozostałych w tym roku meczach. Wcześniej trener zapowiadał, że wypowie się na temat tej sytuacji, ale póki co to się nie wydarzyło.
Legia pozostaje bez trenera już od 40 dni. Tymczasowo funkcję tę pełni dotychczasowy asystent, Inaki Astiz i tak pozostanie do końca roku. Pierwotnie zakładano, że będzie prowadził zespół przez tydzień. We wtorek przedstawiliśmy subiektywne spojrzenie na sytuację Legii w tym sezonie. Władze Legii nadal milczą, a jedyne informacje docierają do kibiców ze strony Rakowa.
