- Pamiętam swój mecz przeciwko Legii, gdy grałem w Ekstraklasie, ale to już przeszłość. Ten rok w Polsce nie był dla mnie zbyt dobry. Teraz mam inne życie tutaj w Armenii, w Noah, i to jest dla mnie najważniejsze. Jeśli chodzi o jutrzejszy mecz, oczywiście to bardzo ważny mecz dla nas. To ważny mecz nie tylko dla nas, ale dla całej Armenii, dla naszych kibiców, dla naszego klubu - mówi Gonçalo Silva, zawodnik FC Noah.
- Będziemy ciężko pracować przez 90 minut, aby udowodnić, że możemy osiągnąć to, co chcemy. Wróciłem już do zdrowia i czuję się dobrze. To czy zagram zależy od trenera. W ostatnim meczu nie grałem, ale jestem gotowy pomóc drużynie.
- Mamy dobry skład. Każdy zawodnik posiada dobre cechy i umiejętności. Jestem tutaj, aby pomagać cały czas, każdego dnia. Jestem jednym z kapitanów i jednym z jedenastu zawodników na boisku. Jestem tutaj, aby pomagać w szatni, na boisku, poza nim. To jest dla nas najważniejsze. Myślimy pozytywnie, idziemy do przodu. Musimy jutro zaprezentować się dobrze i zrobić to, co trzeba. To jest najważniejsze dla nas i dla klubu.
- Uprawiamy ten zawód właśnie dlatego, by grać takie mecze. Wszyscy chcemy grać. To normalne. Cały czas czujemy odpowiedzialność i jutro nie będzie inaczej. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby pokazać nasze umiejętności, aby nasi kibice, Ormianie i ludzie z klubu byli dumni.
