Koszykówka

King Szczecin 83-81 Legia Warszawa

King - Legia - fot. Bodziach

W meczu 15. kolejki PLK koszykarze Legii Warszawa przegrała na wyjeździe z Kingiem Szczecin 81-83. Kolejne spotkanie legioniści rozegrają 18 stycznia. 

REKLAMA

Pierwsze punkty w meczu zdobył Jayvon Graves, który wykorzystał rzut osobisty. Gospodarze odpowiedzieli jednak natychmiast – w szybkiej kontrze faulowany był Anthony Roberts i pewnie wykorzystał oba rzuty wolne. Kolejne minuty należały do legionistów, którzy dobrze funkcjonowali w defensywie i skutecznie wykorzystywali kontrataki. Shane Hunter najpierw zdobył dwa punkty, a chwilę później dołożył akcję 2+1, dzięki czemu po czterech minutach gry Legia prowadziła 8:2.


 

Dobra gra gości trwała dalej. Pierwszą celną trójkę w meczu dla Legii rzucił Andrzej Pluta, a w połowie kwarty przewaga wzrosła do ośmiu punktów – 13:5. Legioniści kontrolowali przebieg spotkania i na trzy minuty przed końcem pierwszej odsłony prowadzili już 20:10. W końcówce kwarty obraz gry uległ jednak zmianie. Legia miała problemy ze skutecznością w ataku, co skrzętnie wykorzystali zawodnicy Kinga. Gospodarze odrobili całą stratę, a po celnym rzucie za trzy Noaha Freidela na minutę przed końcem był remis 21:21. King poszedł za ciosem, lecz jeszcze przed syreną kończącą kwartę faulowany przy rzucie zza łuku był Andrzej Pluta. Po chwili wykorzystał dwa z trzech rzutów osobistych. Po pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili jednak minimalnie – 25:23.

Druga kwarta rozpoczęła się od dobrego fragmentu gry gospodarzy, którzy szybko powiększyli swoją przewagę. Najpierw indywidualną akcją zapunktował Żołnierewicz, a następnie dwukrotnie trafił Mateusz Kostrzewski, co dało Kingowi prowadzenie 31:23. Przy tym wyniku o czas poprosił trener Legii, Heiko Rannula. Przełamanie legionistów przyszło dopiero po czterech minutach gry, kiedy pierwsze punkty w tej kwarcie zdobył Shane Hunter. King odpowiedział jednak natychmiast – punkty dołożył Nemanja Popović, a jeden rzut osobisty wykorzystał Anthony Roberts, dzięki czemu gospodarze utrzymywali dziewięciopunktową przewagę (34:25).

Impuls do gry Legii dał Jayvon Graves, który w krótkim czasie zdobył osiem punktów z rzędu. Dwie celne trójki oraz skuteczna akcja indywidualna pozwoliły legionistom znacząco zmniejszyć straty i na cztery minuty przed przerwą zbliżyć się do rywali na dwa oczka. Przy tym wyniku o czas poprosił trener gospodarzy Maciej Majcherek. Po przerwie King ponownie przejął inicjatywę i skutecznie wykorzystywał swoje akcje ofensywne, wracając na ośmiopunktowe prowadzenie. Legioniści jeszcze próbowali odpowiedzieć – punkty zdobył Ojārs Siliņš – jednak do przerwy Legia przegrywała sześcioma punktami. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:38 dla gospodarzy.

Druga połowa rozpoczęła się od lepszej gry legionistów. Punkty zdobyli Ojārs Siliņš oraz Shane Hunter, dzięki czemu Legia szybko zmniejszyła straty do trzech punktów i przy stanie 46:43 wróciła do walki o zwycięstwo. Goście kontynuowali dobrą serię i konsekwentnie odrabiali straty. Na pięć minut przed końcem trzeciej kwarty na tablicy wyników widniał już remis 51:51, co skłoniło trenera Kinga do wzięcia czasu.

Po przerwie gra toczyła się punkt za punkt, aż w końcu legioniści przejęli inicjatywę. Najpierw dwa rzuty osobiste wykorzystał Siliņš, następnie jeden wolny dołożył Race Thompson, a chwilę później ten sam zawodnik trafił zza łuku. Dzięki tej serii Legia wyszła na sześciopunktowe prowadzenie – 61:55. Końcówka kwarty należała jednak do gospodarzy. King zdołał odrobić całą stratę, a po punktach zdobytych przez Jovana Novaka przed ostatnią kwartą na tablicy wyników ponownie był remis – 63:63.


 

Czwartą kwartę ponownie bardzo dobrze rozpoczęli legioniści. Świetnie dysponowany Race Thompson napędzał grę Legii, a po trójce Jayvona Gravesa goście odskoczyli na ośmiopunktowe prowadzenie. Na siedem minut przed końcem spotkania było 72:64 i o czas poprosił trener gospodarzy. Po przerwie Legia kontynuowała dobrą grę. Najpierw punkty zdobył Shane Hunter, a chwilę później po skutecznej kontrze trafił Carl Ponsar. Na pięć minut przed końcem meczu przewaga legionistów wzrosła do dwunastu punktów, a King w tej części gry miał na koncie zaledwie jeden zdobyty punkt.

Gospodarze nie zamierzali jednak składać broni. Sygnał do odrabiania strat dał Noah Freidel celną trójką, a następnie Anthony Roberts i Roach dołożyli kolejne punkty. Na dwie minuty przed końcem przewaga Legii stopniała do trzech punktów (79:76), co skłoniło trenera Heiko Rannulę do wzięcia czasu. Niecelny rzut Andrzeja Pluty dał Kingowi szansę na dalsze odrabianie strat, którą wykorzystał Roach. Chwilę później kolejna strata legionistów zakończyła się kontrą, przy której faulowany był Tomasz Gielo. Pi chwili pewnie wykorzystał oba rzuty osobiste. Tym samym gospodarze wyszli na jednopunktowe prowadzenie – 80:79.

W kolejnej akcji faulowany przy rzucie był Andrzej Pluta, który zachował zimną krew i wykorzystał oba rzuty wolne, dając Legii prowadzenie na 13 sekund przed końcem. O ostatni czas w meczu poprosił trener Kinga Maciej Majcherek. Po wznowieniu faulował Shane Hunter, a Nemanja Popović wykorzystał oba rzuty osobiste, ponownie wyprowadzając gospodarzy na minimalne prowadzenie. W następnej akcji Jayvon Graves popełnił błąd kroków, a Legia zmuszona była faulować. Anthony Roberts trafił jeden rzut wolny i ustalił wynik spotkania. King Szczecin odrobił straty i wygrał 83:81.


Wówczas, również na wyjeździe, zmierzą się z Miastem Szkła Krosno. Początek tego spotkania zaplanowano na godzinę 15:30.


PLK: King Szczecin 83-81 Legia Warszawa
Kwarty: 25-23, 19-15, 19-25, 20-18

King Szczecin

nrzawodnikminutypunktyrzuty z akcjiza 2 punktyza 3 punktyza 1 punktzbiórkiasystyfaule
2A. Majcherek0:000000
3J. Roach23:01147/12 (58%)7/12 (58%)413
7N. Popović19:12146/10 (60%)6/9 (66%)0/1 (0%)2/3 (66%)514
8O. Hustak1:530001
10J. Novak27:0752/7 (28%)2/3 (66%)0/4 (0%)1/1 (100%)253
12T. Gielo34:27113/11 (27%)2/4 (50%)1/7 (14%)4/5 (80%)523
15N. Freidel23:5683/9 (33%)1/2 (50%)2/7 (28%)212
22A. Roberts 24:38144/11 (36%)2/3 (66%)2/8 (25%)4/6 (66%)203
27J. Ucieszyński0:000000
28P. Żołnierewicz21:1994/6 (66%)4/5 (80%)0/1 (0%)1/2 (50%)421
31M. Kostrzewski24:2883/5 (60%)3/5 (60%)2/2 (100%)303
Suma8332/71 (45%)27/43 (62%)5/28 (17%)14/19 (73%)311223

Trener: Maciej Majcherek

Legia Warszawa

nrzawodnikminutypunktyrzuty z akcjiza 2 punktyza 3 punktyza 1 punktzbiórkiasystyfaule
0J. Graves32:39186/13 (46%)3/7 (42%)3/6 (50%)3/5 (60%)342
1B. Czapla0:000000
3A. Pluta31:05123/11 (27%)2/4 (50%)1/7 (14%)5/7 (71%)582
5W. Tomaszewski9:1320/2 (0%)0/1 (0%)0/1 (0%)2/2 (100%)301
80:000000
11B. Shungu16:3700/5 (0%)0/4 (0%)0/1 (0%)301
15O. Siliņš28:54114/6 (66%)3/3 (100%)1/3 (33%)2/2 (100%)120
25R. Thompson19:43135/7 (71%)4/6 (66%)1/1 (100%)2/4 (50%)714
32M. Wilczek12:0421/2 (50%)1/1 (100%)0/1 (0%)202
40S. Hunter21:06136/8 (75%)6/8 (75%)1/1 (100%)714
42C. Ponsar28:39103/5 (60%)2/2 (100%)1/3 (33%)3/4 (75%)823
Suma8128/59 (47%)21/36 (58%)7/23 (30%)18/25 (72%)431819

Trener: Heiko Rannula

Komisarz: Mariusz Jakubów
Sędziowie: Dariusz Zapolski, Tomasz Szczurewski, Marcin Koralewski


koszykówka King Szczecin - Legia Warszawa
fot. Bodziach

koszykówka King Szczecin - Legia Warszawa
fot. Bodziach

koszykówka King Szczecin - Legia Warszawa
fot. Bodziach

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (30)

+dodaj komentarz
🙂 😊 😃 😁 😂 🤣 😇 😉 😜 😎 😍 🤩 😤 🤨 😐 🤔 🧐 🥳 😟 ☹️ 😢 😭 😡 🤬 🤯 👍 👎 💪 👏 🤝 🖐 🙏 🎉 👀 🤡 💩 ☠️ ❤️ 🤍 💚 🖤 🔥 💥 🚀 🔴 ⚪️ 🟢 ⚫️ ⭐️ ⚽️ 🏀 🏉 🏐 🥇 🥈 🥉 🏅 🏆 🍺 🍻 🕯

grzesiek - 12.01.2026 / 15:08, *.centertel.pl

też ciekawostką w tym meczu jest postawa shungu ktory grał połowe pelnego czasu na parkiecie i zdobyl 0/4 pkt za 2 pkt i 0/1 za 3 pkt. Czy on mial jakiś uraz? Czy olał po prostu ten mecz? Bo jednak shungu po 20 pkt nie zdobywa ale zawsze srednio z 10 pkt zdobywał...

odpowiedz
ws - 12.01.2026 / 08:43, *.play.pl

Niestety kolejna frajerska porażka . Mam nadzieję,ze szybko podjęte będą kroki zmierzające do poprawy rozegrania. Obaj amerykanie są do wymiany . Potrzebny typowy rozgrywający i drugi , który przejmie na siebie rolę w decydujących momentach. Nie wiem kto jest dostępny na rynku. Lecomte???
A i jeszcze ktoś pod kosz dopóki nie wróci Tass. Ale tu chyba tylko opcja krajowa. Wójcik?

odpowiedz
grzesiek - 12.01.2026 / 09:58, *.centertel.pl

@ws: Nie wiem jak można przegrać mecz prowadząc 10 pkt na 3 minuty do końca. Przez trzecią kwarte bylismy lepsi, w czwartej w wiekszosci tez....oprocz ostatnich 3 minut.
Ten mecz to nic niby, ale porazka z niemcami była juz w ogole dziwaczna i niezrozumiała.

odpowiedz
ws - 12.01.2026 / 14:13, *.play.pl

@grzesiek: na igrzyskach w Monachium 1972 ZSRR pokonał USA przegrywając 9 punktami na około minutę przed końcem. Nie było wtedy akcji za 3 chyba,że wolny po faulu po celnym rzucie

odpowiedz
buk - 11.01.2026 / 17:16, *.vectranet.pl

Przy przewadze 12 pkt na wygraną Szczecina płacili 1:25PLN czego nie rozumiecie? 🥳

odpowiedz
grzesiek - 11.01.2026 / 18:06, *.centertel.pl

@buk: hah i to moze być rozwiazanie naszych rozwazań na temat tych dziwnych porazek oatatnimi czasy ;)))

odpowiedz
grzesiek - 11.01.2026 / 18:27, *.centertel.pl

@buk: tymbardziej jak w lutym, jak gdyby nigdy nic z łatwością wygrają PP.

odpowiedz
p10 - 12.01.2026 / 00:08, *.orange.pl

@buk: Bredzisz. Tak samo możesz powiedzieć że rok temu był sprzedany mecz bo Kameron rzucił Dzikom ostatnie 10, czy 12 punktów z rzędu i sam wygrał mecz. Nie wygraliśmy ani jednego meczu z wyrównaną końcówką w tym sezonie i to o czymś świadczy. Brak utrzymania wygranych meczy nie pomoże nawet powrót Tassa i Kolendy.

odpowiedz
grzesiek - 12.01.2026 / 01:50, *.centertel.pl

@p10: w pełnym skladzie przegraliśmy z rytasem zaledwie 2 pkt. Nie jesteśmy słabi. Może psycha siadła. Do tego silins i kolenda dopiero co wrocili po urazach. Musza namierzyc celowniki zeby trafiać trojki.

odpowiedz
grzesiek - 12.01.2026 / 09:36, *.centertel.pl

@grzesiek: pluta miało być a nie kolenda. Chociaz to okres przyjmowania ksiedzow w domach. :)

odpowiedz
grzesiek - 11.01.2026 / 17:07, *.centertel.pl

przed meczem z niemcami dobrze wygladalismy i w BCL i w lidze, po tym meczu z niemcami coś przestało trybić. Niemniej wezmy pod uwage ze borykamy sie z serią kontuzji.

odpowiedz
elkasy - 11.01.2026 / 16:49, *.plus.pl

,,Troche" frajerstwo...roztrwonić taką przewage....
Najbardziej zastanawia mnie -Tomaszewski w pierwszej piątce....po co????🤔

odpowiedz
p10 - 11.01.2026 / 18:04, *.orange.pl

@elkasy: Po to że miał ostatnich kilka meczy bardzo dobrych w obronie, a nie ma Kolendy

odpowiedz
elkasy - 12.01.2026 / 07:38, *.plus.pl

@p10: Dzięki za odpowiedź....ogólnie druzyna miała kilka dobrych meczy...szczegolnie na poczatku sezonu....

odpowiedz
Jan W. - 11.01.2026 / 15:57, *.play.pl

Po co brać czas, skoro najważniejszą akcję znowu gramy jak streetball.

odpowiedz
p10 - 11.01.2026 / 18:06, *.orange.pl

@Jan W.: To nie kwestia jednego meczu. Obwodowi nasi nie wytrzymują presji końcówek i tracą głowę. Przez to zapominają o innych graczach i sami na siłę próbują cisnąć. Po raz kolejny nic z tego nie wychodzi

Zawodników mądra gra w końcówkach przy równym wyniku mentalnie przerasta. Psychika jak u juniorów jakiś ...

odpowiedz
Dariusz - 11.01.2026 / 15:56, *.play-internet.pl

Pluta 1/7 za 3. A wystarczyło jedną trójkę więcej trafić..

odpowiedz
Egon - 11.01.2026 / 15:18, *.waw.pl

Coraz bardziej irytujące są te nasze końcówki meczów.

odpowiedz
p10 - 11.01.2026 / 16:11, *.orange.pl

@Egon: Plus jest taki, że trener na konferencji powiedział, że trzeba coś na obwodzie zmienic. Tylko po grze wychodzi że najlepiej obu wywalić i Shungu i Gravesa. Najlepiej by bylo znaleźć super gracza na pozycję nr 1 jak profil Travice Trice . I Gravesa jako pomocnika

odpowiedz
Egon - 11.01.2026 / 21:48, *.waw.pl

@p10:

Zdecydowaniem trzeba zacząć myśleć o zmianach.
Duże nadzieje związane były z Gravesem, ale od dłuższego już czasu widać, że do McGusty’ego, to mu, niestety, bardzo daleko.
Nie mówiąc już o grze Shungu.

Do tego z Tassa wielkiego pożytku już w tym sezonie prawdopodobnie nie będzię, Kolenda też nie wiadomo, kiedy wejdzie do gry na 100%.

Po dobrym początku sezonu praktycznie wszystko nam sie posypało.

odpowiedz
p10 - 11.01.2026 / 14:51, *.orange.pl

Te porażki z drużynami z czołówki spowodują że będziemy ostatni przy równym bilansie meczowym. Nie wiem nawet czy się załapiemy na koniec do TOP6, nie mówiąc o TOP4 przed playoff

odpowiedz
p10 - 11.01.2026 / 14:47, *.orange.pl

Gdzie tu skład na mistrzostwo ? Perfekcyjnie spier ... mecz. Po raz kolejny. Nie wygraliśmy w tym sezonie końcówki równej. Znowu 12 punktowa przewaga wypuszczona.

Shungu ? Eval -5 pkt do wywalenia z klubu natychmiast. Graves straty w końcówce - to nie lider.
Liczyć, na Plutę że będzie liderem to przesada.

Nie wygraliśmy ani jednego meczu z drużyną z czołówki z pierwszej częsci sezonu. Porażki ze Śląśkiem, Treflem, Arką, Kingiem, Górnikiem i Dzikami. Ta drużyna nie ma szans nawet na medal tylko do domu po 1 rundzie playoff. Zdecydowane zmiany bo z tej grupy nic nie będzie. Oni nie mają mentalności zwycięzców ...

odpowiedz
ws - 12.01.2026 / 09:18, *.play.pl

@p10: Nie róbmy paniki. Rok temu sytuacja była o wiele gorsza. Czołówka jest wyrównana i przy powrocie do gry kontuzjowanych i korektach w składzie mamy szansę być w 1-4 przed play off a to byłby duży plus.
Duże straty to tylko do Arki i Śląska. Może być też problem z Treflem ale tam umieliśmy w przeszłości wygrywać. Minus 10 chyba jest do nadrobienia. Pozostałe porażki do odrobienia. Najbliższe mecze przed pucharem i kadrą to niestety 4 wyjazdy ale tylko w Lublinie i Ostrowie może być wyrównany mecz. Krosno i Czarni chyba nam nie zagrożą a mecz u siebie powinniśmy spokojnie wygrać z Toruniem. Nie sądzę aby weterani z Gdyni zagrali dobry cały sezon a szczególnie play off .

odpowiedz
Fundusz Luxemburski - 11.01.2026 / 14:34, *.orange.pl

Żenada, tak frajersko roztrwonić 12 pkt. W całym meczu 14 strat! Jeszcze ten kretyn Hunter fauluje na sam koniec typa co wypada poza linię😤

odpowiedz
Kami(L) - 11.01.2026 / 14:31, *.com.pl

niemożliwe jak kolejny frajerski mecz przegrany a na 3min do końca +11 było i przez ten czas 2pkt....beznadzieja totalna od jakiegoś czasu , brak lidera jak McGusty , Graves Shungu out i kota za nich inaczej nic z tego nie będzie , kolejna kompromitacja stała się faktem 🤬

odpowiedz
hajdukL - 11.01.2026 / 14:31, *.orange.pl

Końcówka w wykonaniu Legii frajerstwo potwór.
Trenera też się tyczy rzecz jasna.

odpowiedz
grzesiek - 11.01.2026 / 14:26, *.centertel.pl

niestety głupio przegrany mecz, prowadzilismy sporą iloscia punktow, a w samej koncowce tracimy zwyciestwo. Czy pluta byl gotowy do gry? Mam watpliwosci. Ale mecz generalnie pokazuje jakim kawałem gracza jest silins ktory wyprowadzil nas na prowadzenie, pluta w pełnej dyspozycji to też kawał gracza. Do tego dziś zagraliśmy bez kolendy, tassa i shungu co bez znaczenie nie jest. Pytanie skąd tyle kontuzji? Czyzby przez BCL? Calkiem mozliwe...

odpowiedz
grzesiek - 11.01.2026 / 15:20, *.centertel.pl

@grzesiek: myslalem ze shungu kontuzja jakas, a on polowe meczu grał. Bezbadzieja. 0/6 nieudany mecz. Niemniej plucie tez sie takie zdarzają. Szkoda ze nie ogladalem tego meczu. Ciekawi mnie czy nie wygladal podobnie do meczu z niemcami...

odpowiedz
grzesiek - 11.01.2026 / 16:29, *.centertel.pl

@grzesiek: obejrzałem skrót, dużo mniej kontrowersyjna porazka niz z niemcami . King to dobra druzyna, pluta niepotrzebnie probowal rzucac przy 76:79 dla nas. W takich sytuacjach sie gra na faul. A w tej ostatniej akcji graves traci pilke glupio. Słaby mecz w naszym wykonaniu. Pluta narazie bez formy nie wiem czy coś mu dolega jeszcze czy po peostu dziś słabo grał. Ale przed kontuzją slabych wystepow miał bardzo mało. A jak przychodzil do nas to pamietam ze calkiem sporo mial slabych meczow, nawet pisalem tu na forum ze po co brali tego plute....hmm

odpowiedz
Dariusz - 11.01.2026 / 14:22, *.play-internet.pl

Słabizna. Ostatnie 3 minuty to wręcz szmaciarstwo..

odpowiedz
REKLAMA
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.