Rozpoczęło się zgrupowanie Legii Warszawa w hiszpańskim Mijas. "Wojskowi" zamieszkali w hotelu La Cala Golf Resort i pozostaną tam do 23 stycznia, a w trakcie pobytu rozegrają pięć meczów sparingowych.
Już od pierwszych godzin w Andaluzji widać, że drużyna trafiła w idealne warunki do pracy. Ponad 15 stopni Celsjusza, bezchmurne niebo, lekkie podmuchy wiatru i mocne, południowe słońce stworzyły scenerię sprzyjającą zarówno budowaniu formy fizycznej, jak i odbudowie atmosfery po trudnej jesieni.
Legia dotarła na miejsce w sobotę tuż przed północą. Przed jedynym niedzielnym treningiem na boisku zawodnicy spotkali się ze szkoleniowcami w hotelu, a kilka minut po godz. 11 autokarem wyruszyli na boisko położone pośród malowniczych wzgórz w okolicach Mijas, w regionie słynącym z rozległych pól golfowych.
MIjas. Pierwszy słoneczny trening - 1. dzień - Woytek / 55 zdjęć
Pierwsza część zajęć odbyła się w siłowni usytuowanej pod namiotem tuż przy murawie. Przez 20 minut nad całością pracy motorycznej czuwali, wraz ze swoim zespołem, Bartosz Bibrowicz i Michał Garnys. Następnie zawodnicy wyszli na boisko, gdzie po rozgrzewce z taśmami i elementami biegowymi – przeszli do pracy z piłkami.
Jedną z nowości wprowadzonych przez Marka Papszuna jest aktywny udział całego sztabu w pierwszej części ćwiczeń z futbolówkami. W gierkach nie uczestniczą wyłącznie asystenci z piłkarską przeszłością, ale również fizjoterapeuci. Wszyscy zakładają korki i wspólnie z zawodnikami biorą udział w zadaniach, co nie tylko uatrakcyjnia trening, lecz także sprzyja integracji całej grupy.

Jednym z punktów boiskowej jednostki były gierki czterech zespołów na małe bramki. Rywalizacja była zacięta, a o końcowym zwycięstwie decydowała seria rzutów karnych, w której lepsi okazali się zawodnicy z drużyny dowodzonej przez Artura Jędrzejczyka i Bartosza Kapustkę. Ostatnią częścią zajęć była taktyka.
Indywidualnie, przy linii bocznej oraz w siłowni, pracował Jean-Pierre Nsame, który stopniowo zwiększa obciążenia. Prewencyjnie w masce treningowej ćwiczył Mileta Rajović, który doznał stłuczenia nosa podczas jednych z zajęć.
O godzinie 13 trening dobiegł końca. Była to jedyna boiskowa jednostka zaplanowana na niedzielę – popołudnie piłkarze poświęcą na aktywności i odprawy w hotelu. Wraz z drużyną do Hiszpanii przylecieli Fredi Bobić i Michał Żewłakow, którzy odpowiadają za pion sportowy w stołecznym klubie. Obaj przyglądali się niedzielnemu treningowi.
Już w poniedziałek Legia rozegra pierwszy sparing na hiszpańskiej ziemi. O godzinie 16 w Banús Football Center w Marbelli zmierzy się z węgierskim Puskás Akadémia FC. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej relacji L!VE.
Plan sparingów w Hiszpanii:
12.01, godz. 16:00 – Legia Warszawa – Puskás Akadémia FC
16.01, godz. 11:30 – Legia Warszawa – Sigma Ołomuniec
19.01, godz. 16:00 – Legia Warszawa – Polissia Żytomierz
22.01, godz. 11:00 – Legia Warszawa – Sparta Praga
22.01, godz. 14:00 – Legia Warszawa – Sparta Praga
MIjas. Pierwszy słoneczny trening - 1. dzień - Woytek / 55 zdjęć
