- Myślę, że ciągle idziemy do przodu. To był dopiero drugi sparing i bodajże siódmy trening. Mamy w zespole nowe zasady. Można powiedzieć nowy rozdział. Robimy postępy z dnia na dzień - powiedział po remisie w meczu kontrolnym z Puskas Akademią FC pomocnik Legii Warszawa, Kacper Urbański.
- Tak, jak wspomniałem wcześniej - przed nami nowy rozdział. Musimy zamknąć to, co jest za nami, co wydarzyło się w poprzedniej rundzie. Przyszedł do nas nowy trener z nowym sztabem i zrobimy co w naszej mocy, by bić się o górę tabeli.
- Czy dużo się zmieniło po przyjściu trenera Marka Papszuna? Tak, dużo się zmieniło. Są inne zasady gry, także poza boiskiem. Myślę, że to tylko wpłynie na nas pozytywnie i będziemy pchać się w górę tabeli.
- Jakie to są zasady? Myślę, że zainteresowanie przyjściem trenera Papszuna do Legii było na tyle duże, że są już one znane w opinii publicznej. Czy kary są mniejsze czy większe? Na ten moment nikt kary nie dostał i mam nadzieję, że tak pozostanie (śmiech). Nie znam kwot i mam nadzieję, że się o nich nie dowiem.
- Na początku sezonu dyrektor kadry narodowej, Adrian Mierzejewski, kontaktował się ze mną, ale nasza rozmowa powinna zostać między nami. Na początku ten kontakt był, a teraz mam nadzieję, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, by wrócić do reprezentacji.

