W meczu 1/16 finału UEFA Youth League (Ligi Młodzieżowej UEFA) Legia Warszawa U-19 pokonała AFC Ajax 2-1. Do przerwy młodzi legioniści prowadzili 1-0. Bramki dla "Wojskowych" po strzałach z dystansu zdobyli Cyprian Pchełka i Maciej Ruszkiewicz. Spotkanie odbyło się na stadionie przy ul. Łazienkowskiej 3 przy obecności kibiców zgormadzonych na dolnej kondygnacji trybuny wschodniej.
Dzięki tej wygranej podopieczni trenera Patryka Seppelta-Górajewskiego awansowali do 1/8 finału rozgrywek. Losowanie tej fazy rozgrywek odbędzie się w najbliższy piątek, 6 lutego, natomiast mecze 24 i 25 lutego.
UYL: Legia Warszawa 2-1 AFC Ajax - Woytek / 69 zdjęć
W pierwszych minutach to goście byli stroną dominującą. Udało im się zepchnąć legionistów do niskiej obrony i starali się przesuwać swoje ataki bocznymi strefami boiska. Liczne próby dośrodkowań i prostopadłych podań za obrońców nie przynosiły jednak skutków przy dobrze zorganizowanej legijnej defensywie. Z czasem również młodzi gracze Legii nabierali pewności siebie i coraz śmielej wychodzili z szybkimi kontratakami. Pewność szczególnie widoczna była w poczynaniach Samuela Kováčika, który odważnie brał grę na siebie i próbował indywidualnie wyprowadzać ataki. Słowak zresztą doszedł do pierwszej groźnej okazji w tym meczu. W 11. minucie wbiegł w pole karne z prawej strony, uderzył z ostrego kąta, jednak tylko w boczną siatkę.
W przeciągu kilku minut Holendrzy mieli dwie szanse, by odpowiedzieć na ten groźny atak. Najpierw strzał Thymena Romersa z okolic 11. metra został w ostatnim momencie wślizgiem zablokowany przez jednego z legionistów, a parę chwil później Pharrel Nash nie trafił głową z najbliższej odległości w światło bramki. W 24. minucie skrzydłowy Ajaxu miał jeszcze lepszą szansę. Po szybkiej kontrze Tyrese Teuwsen wyłożył mu futbolówkę po ziemi idealnie na 5. metr, jednak Nash w sytuacji sam na sam uderzył z pierwszej piłki ponad bramką. Po chwili z podobną akcją wyszli legioniści. Zgranie z prawej strony przed siebie wybił bramkarz gości, do piłki przed polem karnym dopadł Pascal Mozie i momentalnie uderzył, lecz wprost w obrońcę dobrze ustawionego na linii strzału.

W 27. minucie Holendrom znów zbyt łatwo udało się wypracować stuprocentową okazję. Szybkim rozegraniem rzutu wolnego Ajaxowi udało się rozmontować defensorów, oko w oko z Janem Biendugą wyszedł Romers, lecz fatalnie spudłował obok bramki. Po pół godzinie gry znów zaatakowali legioniści. Z lewej strony znalazł się Kováčik, pokonał jednego obrońcę i świetnym prostopadłym podaniem dograł na pole karne do Przemysława Mizery, lecz napastnik z bliskiej odległości trafił tylko w bramkarza. Trzy minuty później dobrze w "szesnastce" odnalazł się Erik Mikanowicz. Wahadłowy zebrał wybitą piłkę, przełożył ją na lewą nogę i uderzył ile sił, lecz na dobrej wysokości do interwencji dla Aymeana El Haniego.
Końcówka pierwszej połowy to pełna dominacja Legii. W 40. minucie "Wojskowi" mieli podwójną szansę, by wyjść na prowadzenie. W pierwszej kolejności świetnym strzałem z dystansu popisał się Cyprian Pchełka, jedna do boku odbił jego strzał golkiper, do dobitki dopadł Kováčik, który został zablokowany w ostatnim momencie. Legioniści mieli okazję na zagrożenie z rzutu rożnego, lecz przy dwóch uderzeniach głową Mateusza Lauryna z czystej pozycji również świetnie interweniował golkiper. Parę sekund później do strzału w polu karnym znów doszedł Mizera, ale mocne uderzenia napastnika ofiarnie zablokował jeden z defensorów. W 43. minucie starania legionistów w końcu przyniosły efekty. Ponownie dobrze z piłką zabrał się Pchełka, zszedł na lewą nogę i technicznym strzałem na dalszy słupek nie dał najmniejszych szans bramkarzowi. W ostatniej akcji pierwszej części Legia mogła podwyższyć prowadzenie. Po fenomenalnej długiej piłce od Jana Leszczyńskiego, prawą stroną popędził Szymon Chojecki, wahadłowy dograł na pole karne, a podanie przeciął jeden z defensorów Ajaxu, który prawie wbił piłkę do własnej siatki, lecz ostatecznie trafiła ona w słupek. Szansę na dobitkę miał jeszcze Kováčik, ale defensor naprawił swój wcześniejszy błąd i zablokował strzał skrzydłowego.

W drugą część ponownie lepiej mogli wejść goście. W 48. minucie wyprowadzili kontratak, który zakończył się zblokowanym strzałem Nasha, ale także dobrą interwencją Biendugi. Legioniści nie robili jednak sobie nic z początkowych ataków Holendrów. Szybko przejęli inicjatywę, a już w 53. minucie udało im się podwyższyć prowadzenie. Dośrodkowanie Mikanowicza z lewej strony na raty udało się wybić obrońcom, lecz do piłki na skraju pola karnego dopadł Maciej Ruszkiewicz, uderzył prostym podbiciem i umieścił futbolówce w siatce tuż przy słupku. Po tej bramce tempo meczu nieco spadło. Legia broniła wyniku, a Ajax próbował go zmienić, lecz przeprowadzał akcje zbyt chaotycznie i bez pomysłu.
W 67. minucie po lekkim zamieszaniu w polu karnym z bardzo ostrego kąta na bramkę Biendugi uderzał Teuwsen, ale golkiper nie miał problemów z wyłapaniem tego strzału. Po chwili zdecydowanie groźniej sprzed "szesnastki" uderzył Nash, lecz minimalnie przestrzelił obok słupka. W 71. minucie na strzał z dystansu zdecydował się także Romers, jednak świetną blokadą wykazał się Lauryn. Dwie minuty później Ajaxowi udało już się skutecznie wykończyć swój atak. Górne podanie na pole karne i zaspanie defensorów wykorzystał Teuwsen, którzy przelobował bramkarza Legii i zdobył gola kontaktowego. Nadzieję gości nie trwały jednak długo. W 75. minucie świetne prostopadłe podanie otrzymał Mizera, zabrał się z piłką przed obrońcą i mógł wyjść sam na sam z bramkarzem, lecz został bezpardonowo zaatakowany przez Marvina Muzungu, który został ukarany za to zagranie czerwoną kartką.
Legioniści przez ostatni kwadrans wykorzystywali grę w przewadze. Przez większość czasu kontrolowali posiadanie piłki, starając się jeszcze podwyższyć prowadzenie i przede wszystkim nie pozwalając gościom na większe zagrożenie własnej bramce. W 84. minucie dużo wolnej przestrzeni na lewej stronie pola karnego miał Mikanowicz, Białorusin mocno uderzył w światło bramki, lecz wprost w dobrze ustawionego bramkarza. Mimo prawie sześciu doliczonych minut i dużego nacisku Ajaxu, młodym graczom Legii do końca spotkania udało się utrzymać koncentrację i zapewnić sobie awans do dalszej fazy elitarnych młodzieżowych rozgrywek klubowych.

UYL: Legia Warszawa U-19 2-1 (1-0) AFC Ajax
1-0 - 43' Cyprian Pchełka
2-0 - 53' Maciej Ruszkiewicz
2-1 - 73' Tyrese Teuwsen
Legia: 1. Jan Bienduga - 2. Karol Kosiorek, 5. Jan Leszczyński, 3. Mateusz Lauryn - 14. Szymon Chojecki (72' 19. Szymon Piasta), 8. Pascal Mozie, 4. Maciej Ruszkiewicz, 11. Erik Mikanowicz - 7. Cyprian Pchełka (83' 17. Jeremiah White IV), 9. Przemysław Mizera, 20. Samuel Kováčik (90+4' 21. Jakub Gliwa)
Ajax: 1. Aymean El Hani - 2. Leroy Frankel, 3. Kennynho Kasanwirjo (86' 15. Luuk Beekman), 4. Marvin Muzungu, 5. Lucas Jetten - 10. Levi Acheampong (64' 17. Jeshurun Simeon), 6. Ryan van der Pavert (64' 20. Eloi Gomez), 8. Thymen Romers - 7. Luca Messori (86' 19. Hasan Ayyildiz), 9. Tyrese Teuwsen, 11. Pharrel Nash (79' 22. Sesynijo Tilborg)
żółte kartki: Mozie 56' - Kasanwirjo 20', Teuwsen 78'
czerwona kartka: Marvin Muzungu 75'
widzów: 1226












