- Czuję się bardzo dobrze po pierwszych dniach w Legii. Zostałem miło przyjęty przez chłopaków. Bardzo szybko mnie zaakceptowali. Jestem tutaj, żeby pracować, rozwijać się i pomagać drużynie - powiedział po zwycięstwie w sparingu z Sigmą Ołomuniec bramkarz Legii Warszawa, Otto Hindrich.
- Czy będę pierwszym bramkarzem Legii w rundzie wiosennej? Zrobię wszystko, co w mojej mocy na treningach, by tak było. Decyzja o tym, kto zagra, należy jednak do trenera.
- Jakie są moje największe zalety? Myślę, że moją największą siłą jest to, jak czytam grę. Mam zdolność przewidywania tego, co się wydarzy. Mogę wymienić również moje warunki fizyczne.
- Bądźmy szczerzy, jestem młodym bramkarzem i mam jeszcze dużo do zrobienia. Nie jestem kompletnym bramkarzem, więc muszę się poprawić w każdym elemencie.
- Czy miałem jakieś oferty zimą oprócz Legii? Nie. Oczywiście, zawsze są jakieś rozmowy, ale konkretna oferta była tylko z Warszawy. Szczerze mówiąc, kiedy o niej usłyszałem, nawet nie musiałem się zastanawiać.
- Nie byłem jeszcze nigdy w Warszawie. Powrót z Hiszpanii to będzie dopiero moja pierwsza wizyta. Widziałem kilka zdjęć stadionu i widziałem, jaka atmosfera panuje na nim. Nie mogę się doczekać, żeby zagrać pierwszy mecz przy Łazienkowskiej.
- Czy słyszałem o kibicach Legii? Tak, oczywiście. Myślę, że nie ma piłkarza, który nie słyszałby o kibicach Legii.

