Wywiad

Leszczyński: Chcę napisać swoją historię w Legii

Jan Leszczyński - fot. Woytek / Legionisci.com

– Nie uważam, żebym był następnym Jankiem Ziółkowskim, bo ja będę Janek Leszczyński i chcę napisać swoją historię w Legii – mówi młody obrońca stołecznego klubu, który po długiej rehabilitacji wraca do zdrowia, jest liderem defensywy rezerw, po raz drugi pojechał na obóz pierwszego zespołu i nie może się doczekać debiutu.

REKLAMA

Pół roku temu jak kończyłeś rehabilitację i rozmawialiśmy, mówiłem, że zimą chcę cię zobaczyć na obozie pierwszej drużyny w Hiszpanii. No i się spełniło.

Jan Leszczyński: - Cieszę się, że tu jestem. W pewnym sensie to była konsekwencja podpisania nowej umowy i zaufania, jakie okazał mi klub. Jestem na zgrupowaniu, pracuję, walczę o swoje minuty, o swoje miejsce. To dla mnie bardzo ważny moment i duża motywacja, żeby codziennie dawać z siebie maksimum.


 


Jesteś w Legii praktycznie od dziecka. Jak wyglądała twoja droga do pierwszego zespołu?

- Tak naprawdę pierwszy kontakt z piłką w ogóle miałem właśnie w Legii. Potem na chwilę trafiłem do Ursusa, ale od dwunastego roku życia znów byłem już w akademii Legii. Jako chłopak z Warszawy zawsze marzyłem, żeby kiedyś założyć koszulkę pierwszej drużyny. To było i nadal jest dla mnie coś wyjątkowego.


Pierwszy obóz z Gonzalo Feio latem 2024 roku, dobra forma, a niedługo nagle ciężka kontuzja w meczu rezerw z GKS-em Bełchatów. Co wtedy poczułeś?
- W trakcie meczu poczułem, że coś „strzeliło” w kolanie. Nawet chciałem jeszcze grać, ale już w przerwie zrobiono mi badania i nie wyszedłem na drugą połowę. Dzień później było już jasne, że sprawa jest poważna, a po rezonansie trenerzy – Goncalo Feio i trener Bartosz Bibrowicz – przekazali mi diagnozę: zerwane więzadło krzyżowe.
Od razu wiedziałem, że czeka mnie długa przerwa. Starałem się jednak nie rozpaczać. Ustawiłem sobie w głowie jeden cel: wrócić silniejszym. Narzekanie nic by nie dało, jedyną drogą była ciężka praca i cierpliwość.


sparing, Legia Warszawa - Pafos FC, Jakub Żewłakow, Jan Leszczyński, Goncalo Feio, Viktor Karolak
Jakub Żewławkow, Jan Leszczyński, Goncalo Feio i VIktor Karolak - fot. Woytek / Legionisci.com

Kto wtedy najbardziej cię wspierał?

- Na pewno rodzina. Co ciekawe, praktycznie każdy u nas przeszedł taką kontuzję – tata, mama, brat. Ja byłem ostatni w „kolejce”. Wiedziałem więc, jak wygląda rehabilitacja, jakie są momenty zwątpienia i jak z nimi walczyć. Ogromne wsparcie dostałem też ze strony klubu i naszego sztabu medycznego, który zaplanował całą rehabilitację i pracował ze mną indywidualnie. Przez kilka miesięcy byłem na rehabilitacji w Rzeszowie – wszystko miałem tam zorganizowane na najwyższym poziomie: od opieki medycznej, przez mieszkanie, po codzienny catering. To bardzo pomogło.


Powrót nastąpił rok później, znów przeciwko Bełchatowowi. Symbolicznie.

- Tak, to było dokładnie jedenaście miesięcy po kontuzji. Wygrywaliśmy wysoko, rozgrzewałem się i bardzo chciałem już wejść na boisko. Czekałem na ten moment strasznie długo. Kiedy trener dał sygnał, że wchodzę, poczułem ogromną ulgę i radość. To był ważny krok – taki psychologiczny powrót do normalności.


sparing Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok, Jan Leszczyński
fot. Woytek / Legionisci.com

Obecnie jesteś liderem defensywy rezerw, które prowadzą w tabeli III ligi.

- Zrobiliśmy dobrą rundę, ale wszyscy wiemy, że po jesieni nikt jeszcze nie awansował. Przed nami ciężka praca w okresie przygotowawczym i cała runda wiosenna. Mamy bardzo dobry sztab, świetne warunki do rozwoju i wierzę, że powalczymy o awans do samego końca.


Jesienią zdarzało się, że schodziłeś też do zespołu U-19. Czym to było spowodowane?

- Po powrocie po kontuzji zależało mi przede wszystkim na minutach. Czasami wolałem zagrać pełne spotkanie w juniorach niż czekać na ewentualne wejście w rezerwach. Chodziło o odbudowanie pewności siebie, rytmu meczowego, gry w kontakcie. To było świadome i przemyślane.


W tym czasie w pierwszej Legii mocno wystrzelił Janek Ziółkowski. Pojawiały się głosy, że to ty mogłeś być na jego miejscu.

- Uważam, że wszystko dzieje się po coś. Może wtedy po prostu nie byłem jeszcze gotowy. Janek swoją szansę wykorzystał, zasłużył na wszystko, co osiągnął, i bardzo mu kibicowałem. A ja patrzę na to w ten sposób, że wróciłem po kontuzji i teraz piszę swoją drogę.


Legia Warszawa - Drita Gnjilane Jurgen Celhaka Jakub Adkonis Jan Leszczyński Jordan Majchrzak Jan Ziółkowski
Jan Leszczyński w środku - fot. Mishka / Legionisci.com

Nie ciąży na tobie łatka „następcy Ziółkowskiego”?

- Nie. Nie uważam, żebym był następnym Jankiem Ziółkowskim. Ja jestem Janek Leszczyński i chcę napisać swoją historię w Legii.


Jak oceniasz swoje doświadczenia w Lidze Młodzieżowej UEFA?

- To było bardzo cenne. Szczególnie zapamiętałem wyjazdowy mecz z PAOK-iem -  atmosfera, kibice, emocje, czerwone kartki, zmieniający się wynik. Wszystko, co najlepsze i najtrudniejsze w piłce. Takie spotkania uczą najwięcej.


Jakie cele stawiasz sobie na najbliższe miesiące?

- Chciałbym zadebiutować w pierwszym zespole Legii i rozegrać w nim jak najwięcej minut. Z reprezentacją U-19 moim celem jest awans na mistrzostwa Europy i sam udział w turnieju. Najważniejsze jednak: być zdrowym, regularnie grać i rozwijać się.


W mediach pojawiały się informacje o ewentualnym wypożyczeniu. Pogoń Grodzisk Mazowiecki, ŁKS Łódź?

- Na razie myślę tylko o Legii. Chciałbym tutaj zostać i walczyć o swoje miejsce.


sparing zgrupowanie Mijas Legia Warszawa - Polissia Żytomierz Jan Leszczyński
fot. Woytek / Legionisci.com

Jak czujesz się w nowym systemie z trójką obrońców?

- Bardzo dobrze. Gram obiema nogami, mogę występować na środku, po prawej czy po lewej stronie trójki. Jestem gotowy na każdą rolę.


Masz stały kontakt z Rafałem Leszczyńskim z Wisły Płock. Bywają rodzinne żarty z aktualnej pozycji Legii w tabeli?

- Trochę docinek z jego strony było, bo on skończył rundę na czele tabeli, a my nie tam, gdzie chcielibyśmy być. Ale sezon jest długi – nikt po pół roku nie zdobywa mistrzostwa i nikt po pół roku nie spada. Wszystko jest jeszcze do odrobienia.


Na koniec – marzenia. Gdzie chciałbyś kiedyś zagrać?

- Od dziecka marzy mi się Premier League. Bardzo lubię oglądać tę ligę, kibicuję Manchesterowi United. To na pewno kierunek, w którym chciałbym zmierzać w dalszej przyszłości, ale najważniejsze jest dla mnie, jak będę się rozwijał w tej najbliższej. 


W Hiszpanii rozmawiał Woytek.


trening zgrupowanie Mijas Jan Leszczyński Bartosz Kapustka
fot. Woytek / Legionisci.com

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

+dodaj komentarz
🙂 😊 😃 😁 😂 🤣 😇 😉 😜 😎 😍 🤩 😤 🤨 😐 🤔 🧐 🥳 😟 ☹️ 😢 😭 😡 🤬 🤯 👍 👎 💪 👏 🤝 🖐 🙏 🎉 👀 🤡 💩 ☠️ ❤️ 🤍 💚 🖤 🔥 💥 🚀 🔴 ⚪️ 🟢 ⚫️ ⭐️ ⚽️ 🏀 🏉 🏐 🥇 🥈 🥉 🏅 🏆 🍺 🍻 🕯

kontroler_biletow - 01.02.2026 / 13:44, *.162.9

liczę na dobrą historię

odpowiedz
Mateusz z Gór - 22.01.2026 / 13:30, *.orange.pl

Myślę, że nie da rady zaistnieć poważnie w Legijne obronie. Sorry, młody, ale Ziółkowskim chyba nie będziesz👎

odpowiedz
Barnaba dzbanie - 22.01.2026 / 18:43, *.orange.pl

@Mateusz z Gór: Przestań siać ferment kretynie.

odpowiedz
Arek - 22.01.2026 / 23:58, *.tpnet.pl

@Barnaba dzbanie: ototo :)

odpowiedz
ws - 22.01.2026 / 12:02, *.play.pl

Ma szansę być w podstawowym składzie na wiosnę. Myślę,że Papszun mu zaufa jak trochę odbijemy się od strefy spadkowej. Tylko żeby nie wyjechał za szybko zagranicę jak Ziółkowski. Mam nadzieję,że nie będzie presji na kasę za wszelką cenę jak nie zakwalifikujemy się do rozgrywek europejskich na 26/27. Ma chyba lepiej poukładane w głowie i brak presji managera na szybki transfer jak w przypadku Walukiewicza przed laty. Ziółkowski też powinien jeszcze rok grać w Legii i wyjechać po finałach MŚ jeśli tam pojedziemy.

odpowiedz
/// - 22.01.2026 / 11:53, *.play-internet.pl

Super mądry chłopak i z NaSzego miasta
Zdrówka

odpowiedz
Szymon - 22.01.2026 / 06:00, *.t-mobile.pl

Zdrowe podejście a nie sieczka w głowie. Pytanie czy Marek postawi na Ciebie? Zdrowia życzę bo to najważniejsze👍

odpowiedz
Urs72 - 22.01.2026 / 08:57, *.t-mobile.pl

@Szymon: co maja innego wydrukować w felietonie o młodym człowieku ? Nie skreslajac go na starcie

odpowiedz
e(L)o - 21.01.2026 / 21:43, *.ksiezyc.pl

Chcesz napisać swoją historię, a czy ty w ogóle potrafisz pisać?

odpowiedz
Arek - 21.01.2026 / 23:50, *.tpnet.pl

@e(L)o: on potrafi pisać, a Ty nie potrafisz myśleć, bo resztkami mózgu ciężko o to. Porządny rozbieg i barana w ścianę walnij sobie. Tylko najlepiej o coś bez elewacji, bo tej szkoda na pusty czajnik.

odpowiedz
Odp - 22.01.2026 / 01:13, *.lunet.eu

@e(L)o: ale o co ci chodzi? Może pochwalisz się swoimi umiejętnościami i osiągnięciami.

odpowiedz
e(L)o - 21.01.2026 / 21:23, *.ksiezyc.pl

Bierz kartkę i pisz

odpowiedz
Lolol - 21.01.2026 / 21:03, *.play-internet.pl

Woytku prosimy o więcej wywiadów na stronie!:-)

odpowiedz
Kiedyś - 21.01.2026 / 19:21, *.play-internet.pl

Mioduski go zniszczy. Nie dawaj się młody!

odpowiedz
Remino - 21.01.2026 / 19:10, *.orange.pl

Jesteś Legionistą i to jest wspaniałe. Powodzenia.

odpowiedz
Hawk Tuah - 21.01.2026 / 18:32, *.centertel.pl

Jedziesz Młody 💪

odpowiedz
Mateusz z Gór - 21.01.2026 / 18:24, *.orange.pl

W pewnym momencie wydawało się, że dostanie szansę szybciej niż Ziółkowski, no ale urazy plany pokrzyżowały. Wcale mnie nie zdziwi jak będzie jednym z podstawowych trzech środkowych obrońców na wiosnę. 👍

odpowiedz
doctor - 21.01.2026 / 17:50, *.ukpaperrolls.com

TO PISZ PÓKI MOZESZ 😂
MIODUSKI SPRZEDA CIE BYLE GDZIE PRZY PIERWSZEJ OKAZJI I HOOY WYWALA NA TWOJÁ KARIERE.
JESTES KOLEJNYM DO SZYBKIEGO SPIENIEZENIA HEHE.

MIODUSKI TY K

odpowiedz
Emeryt - 21.01.2026 / 18:19, *.play-internet.pl

@doctor: gratuluję wiary w naszą myśl szkoleniową. Ziółkowski na razie nie błyszczy w Romie, ale dostaje szanse za potencjał i to go buduje plus towarzystwo dobrych graczy i szkoleniowców.

odpowiedz
Mateusz z Gór - 21.01.2026 / 18:26, *.orange.pl

@Emeryt: Ziółkowski dostaje grać od pierwszej minuty w najważniejszych meczach, a to wiele mówi. Roma w XXI wieku to zawsze była większa marka niż drużyna. Tam nigdy nigdy w ostatnich latach równo nie gra, a skoro Ziółkowski gra to musi być po prostu lepszy od kolegów. Bo nie oszukujmy się, kadra Romy jest trochę przeciętna w skali włoskiej ligi.

odpowiedz
Hawk Tuah - 21.01.2026 / 18:36, *.centertel.pl

@Emeryt: co ty pie....sz? Śledzę jego poczynania. Owszem zaliczył wpadki i to ze dwie takie dość ciężkie, ale po za tym gra bardzo dobrze i zbera dobre recenzje. Po za tym co to ma do kwestii o której pisze doctor? Tak prawda, w Legii jak talent chciałby obvrać inną ścieżkę i na stary wzór chciałby się zwiążać z Legią na całą karierę, to pudel opier...ił by go z tymi jego marzeniami jak tylko trzy zwera w ofercie się pojawią

odpowiedz
Made in real Legia coach onLine - 21.01.2026 / 17:46, *.185.179

Nie daj sie jak wielu przed tobá

W mediach pojawiały się informacje o ewentualnym wypożyczeniu. Pogoń Grodzisk Mazowiecki, ŁKS Łódź?
- Na razie myślę tylko o Legii. Chciałbym tutaj zostać i walczyć o swoje miejsce.
I tak trzymaj nie daj sie wizji prezesa

Walcz mocno i nie pèkaj idź na żywioł trenuj i busuj mase siłe
A sukces 100% Legia

odpowiedz
majusL@legionista.com - 21.01.2026 / 17:38, *.174.42

Powodzenia chłopaku. 3mam kciuki. Sukcesów!!!

odpowiedz
Czwarty Pasek Na Dresie - 21.01.2026 / 17:25, *.play.pl

Zanim napiszesz to Loczek Cie opchnie do jakiejś turcji za 3melony.

odpowiedz
singspiel - 21.01.2026 / 17:42, *.atman.pl

@Czwarty Pasek Na Dresie: ro byłaby dobra cena

odpowiedz
arsenal - 21.01.2026 / 17:23, *.amazonaws.com

No i go lubilem ale teraz
ze chcialby zagrac w MU
przestalem.
Tylko Arsenal

odpowiedz
Peter - 21.01.2026 / 17:55, *.vectranet.pl

@arsenal: Średnio dobrze to o tobie świadczy.

odpowiedz
Emeryt - 21.01.2026 / 17:19, *.play-internet.pl

Matura i hajda do dobrego klubu na zachodzie wtedy po roku będziesz pań piłkarz.

odpowiedz
FOREVER LEGIA - 22.01.2026 / 09:07, *.play-internet.pl

@Emeryt: Tak też uważa mioduski.A potrm płacz,że musimy kopać piłkę Kunami,Chodynami czy Rajovič̣ami,bo kasę z transferów mioduski upycha w worach.

odpowiedz
REKLAMA
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.