Choć aura nie sprzyja, w niedzielę Legia Warszawa zagra na własnym stadionie z Koroną Kielce. Najbliższy przeciwnik legionistów rundę jesienną może zaliczyć do połowiczne udanych. Kielczanie dokonali jednak wzmocnień i liczą na powrót do lepszej formy. Zapraszamy na raport z obozu premierowego rywala stołecznego zespołu w rundzie wiosennej.
W 2026 roku miną cztery lata, od kiedy Korona po raz trzeci w historii awansowała na najwyższy szczyt rozgrywkowy w Polsce. Nadzieje w Kielcach związane z powrotem na szczyt nie były ogromne, bo przecież Korona nigdy nie odgrywała najważniejszej roli w walce o najwyższe cele. Tymi dla kieleckiego zespołu miało być spokojne utrzymanie i pozostanie w Ekstraklasie przez dłuższy czas. We wszystkich z trzech dotychczasowych sezonów jednak nie było to wcale oczywiste. Korona do końca rozgrywek biła się o pozostanie w najlepszej polskiej lidze i ostatecznie wychodziła górą. Przełomem miał być ostatni sezon, który Korona, dzięki udanej rundzie rewanżowej, zakończyła na 11. miejscu. Mimo to "Scyzory" przed startem obecnego sezonu nadal byli typowane jako jeden z kandydatów do spadku. Pierwsze mecze rzeczywiście mogły to potwierdzać - Koronę pewnie pokonały Wisła Płock i Legia po 2-0. Po nieudanych pierwszych kolejkach w kieleckiej drużynie coś jednak przeskoczyło i weszła na wyższe tryby. Korona nie przegrała w 8 następnych meczach, notując przy tym 5 zwycięstw, co uplasowało ją w czubie tabeli, a dokładnie na 4. pozycji. Nadzieje na dobry wynik nie trwały jednak długo, a kryzys jak przyszedł, to z przytupem.
Chce powtórki z rozrywki
Po świetnej passie trwającej do końca września, od października w drużynie trenera Jacka Zielińskiego wszystko zaczęło się psuć. Rozpoczynając od porażki z Jagiellonią Białystok, Korona przeplatała przegrane z remisami, a na kolejne zwycięstwo przyszło czekać jej aż do 23 listopada, gdy pokonała Widzew Łódź. To była zresztą jedyna wygrana kieleckiego zespołu do końca rundy jesiennej. Słabszą formę kielczan wykorzystała także II-ligowa Chojniczanka Chojnice, która po serii rzutów karnych wyeliminowała Koronę w 1/8 finału Pucharu Polski. Ostatecznie więc kielecka drużyna spadła w lidze o pięć pozycji i zimę spędziła na 9. miejscu. Pomimo dość dobrej pozycji końcowej w Kielcach nikt nie mógł czuć jednak satysfakcji po wydarzeniach z ostatnich trzech miesięcy.
Korona wybrała się na trzytygodniowe zgrupowanie do Turcji z nadzieją na powrót do dobrej dyspozycji oraz powtórkę z rozrywki i nawiązanie do rundy rewanżowej z poprzedniego sezonu, w której kielczanie doznali zaledwie trzech porażek. Wyniki kieleckiego zespołu z meczów kontrolnych mogą napawać optymizmem. Korona w Larze pokonała bułgarską CSKA Sofia 2-0 i słowacki Spartak Trnawa 3-1, a na koniec obozu bezbramkowo zremisowała z Dynamem Kijów. Kielecka drużyna na pewno będzie chciała udanie rozpocząć nowy rok w Ekstraklasie i pokazać, że jest w stanie w tym sezonie zaskoczyć wszystkich.
Ligowa pigułka statystyczna
Miejsce w tabeli - 9
Liczba punktów - 24
Średnia zdobytych punktów na mecz - 1,33
Bilans meczów - 6 zwycięstw - 6 remisów - 6 porażek
Bilans bramkowy - 21-19
Gole oczekiwane na mecz - 1,50
Średnia goli na mecz - 2,22
Czyste konta - 6
Najlepszy strzelec - Dawid Błanik - 6 bramek
Najlepsi asystenci - Nono - 3 asysty
Ostatni mecz - Korona 1-1 Wisła (Sotiriou 84' - Sekulski 13')
Jakościowe wzmocnienia
Szczególnie w pierwszej części sezonu kilku zawodników Korony zdołało się wyróżnić. Tym bardziej, że po transferze Mariusza Fornalczyka do Widzewa Łódź brakowało lidera ofensywy. W jego rolę udało się wcielić Dawida Błanika. Ofensywny pomocnik, który w Koronie gra już od prawie pięciu lat, w końcu przebił się na pewien poziom i początkowo skutecznie zastępował Fornalczyka. Jeden z kapitanów imponował formą strzelecką, a w rundzie jesiennej w 14 ligowych spotkaniach zdobył 6 bramek, co czyni go najlepszym strzelcem zespołu. Jego forma wraz z końcem września jednak także drastycznie spadła i do końca roku do siatki trafił już tylko raz. Najwięcej grającym zawodnikiem w kieleckim zespole był natomiast Tamar Svetlin. Jeden z letnich nabytków Korony szybko wpasował się w zespół i stał się głównym kreatorem akcji w środku pola, grając w praktycznie każdym meczu od deski do deski.
Mimo dobrej formy kilku zawodników, w drużynie nadal brakowało stabilizacji, którą mają zapewnić zimowe transfery. Dużym hitem wydaje się powrót do Polski Mariusza Stępińskiego (na zdjęciu niżej). Napastnik wyjechał z kraju w 2016 roku i po przygodach we Francji, Włoszech i na Cyprze powraca do gry w ojczyźnie, choć nie do Widzewa, którego jest wychowankiem. Koronie znacząco udało się także wzmocnić środek pola. Poza znanym ligowcem - Marcinem Cebulą - do Kielc trafił także Simon Gustafson. 31-letni pomocnik, z przeszłością w holenderskim Feyenoordzie Rotterdam i FC Utrecht, jeszcze kilka tygodni temu rywalizował z BK Häcken, którego był kapitanem, w fazie ligowej Ligi Konferencji, a teraz może znacząco pomóc Koronie w walce o powrót do dobrej formy.
Zimowe transfery
Przyszli: Mariusz Stępiński (napastnik, Omonia Nikozja), Simon Gustafson (pomocnik, BK Häcken), Marcin Cebula (pomocnik, wolny zawodnik)
Odeszli: Jakub Kowalski (skrzydłowy, wyp. Stal Mielec)

Niepewni/Nieobecni na mecz z Legią: Wiktor Popow (wahadłowy), Stjepan Davidović (pomocnik)
Przewidywany skład: Dziekoński - Rubezić, Sotiriou, Resta - Długosz, Kamiński, Svetlin, Matuszewski - Gustafson, Remacle - Stępiński
Ostatnie 5...
Jakim wynikiem zakończyło się ostatnich pięć spotkań w których Legia podejmowała Koronę?
02.02.2025 Legia 1-1 Korona (Kapuadi 40' - Dalmau 22')
20.08.2023 Legia 1-0 Korona (Baku 26')
29.01.2023 Legia 3-2 Korona (Josue 24' k., Nawrocki 36', Kapustka 47' - Szykawka 65'; 79')
30.11.2019 Legia 4-0 Korona (Luquinhas 36', Niezgoda 44' k., Gwilia 67', Kante 90+2')
01.12.2018 Legia 3-0 Korona (Cafu 7', Kucharczyk 45+1', S. Szymański 86')
Historia
Legia mierzyła się z zespołem z Kielc 43 razy. Legioniści wychodzili górą z tych meczów 27-krotnie, a Korona wygrała 8 spotkań. Tyle samo razy mecz kończył się remisem. Bilans bramkowy to 85-45 na korzyść "Wojskowych". Najlepszymi strzelcami Legii w starciach z Koroną są Miroslav Radović i Michał Kucharczyk, którzy zdobyli po 5 bramek. W ostatnich 10 latach warszawski klub przegrał z Koroną tylko dwukrotnie. W ramach rozgrywek ligowych ostatni raz miało to miejsce pod koniec 2017 roku. Od tamtego momentu Korona zdążyła spaść i wrócić do Ekstraklasy, w międzyczasie przegrywając z Legią 9 razy i notując 3 remisy. Zwycięstwo dla stołecznego zespołu padło także w rundzie jesiennej - na inaugurację ligi Legia pewnie pokonała kielczan 2-0 po bramkach Jean-Pierre'a Nsame i Migouela Alfareli.


