Dziś na torze w Mediolanie, rozegrany został wyścig na dystansie 1000 metrów, w trakcie Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech. Dla legionisty to drugie ZIO w karierze. Panczenista Legii Warszawa startował w ósmej parze z Niemcem, Hendrikiem Dombkiem. Legionista zaczął bardzo mocno - niesamowicie szybko pokonał pierwszych 500 metrów, ale później zabrakło nieco sił, co skutkowało dwoma błędami technicznymi, w tym jednym już na ostatniej prostej. Miały one wpływ na końcowy czas i miejsce naszego zawodnika.
Marek Kania zakończył rywalizację na 1000m na miejscu 23. z czasem 1:09.58 min.
- Odcięło mnie, "odcinka" już taka totalna na ostatniej rundzie. Jednakże jestem zadowolony z otwarcia, najszybsze w tym sezonie i chyba nawet w życiu. Sześćsetka też bardzo dobra, ta pierwsza runda jedna z szybszych. Myślę, że to jest dobra wróżba na nadchodzące 500 metrów. Na tamtym dystansie w ostatnich miesiącach czuję się dużo lepiej niż na 1000 m - powiedział po starcie legionista.
W sobotę Marek Kania startować będzie jeszcze na swoim koronnym dystansie, w którym regularnie plasuje się w czołówce obecnego sezonu Pucharu Świata, a mianowicie wyścigu na 500 metrów. Początek rywalizacji o godzinie 17:00. Transmisja w TVP1.
Klasyfikacja biegu na 1000m:
1. Jordan Stolz (USA) 1:06.28 (rekord toru i ZIO)
2. Jenning De Boo (Holandia) 1:06.78
3. Zhongyan Ning (Chiny) 1:07.34
4. Damian Żurek 1:07.41
5. Joep Wennemar (Holandia) 1:07.58
6. Kjeld Nuis (Hoilandia) 1:07.65
7. Daniele Di Stefano (Włochy) 1:08.17
8. Laurent Dubreuil (Kanada) 1:08.21
9. Conor Mcdermott-Mostowy (USA) 1:08.48
10. Kyung-Min Koo (Korea) 1:08.53
(...)
23. Marek Kania 1:09.58

