W piątek piłkarze Legii zakończyli mikrocykl przygotowawczy do meczu z Arką Gdynia. Trener Marek Papszun mówił podczas czwartkowej konferencji, że sytuacja kadrowa nie jest najlepsza. Dlatego też w ostatnich dniach zespół w treningach wspierało kilku zawodników z akademii.
- Jeżeli chodzi o sytuację kadrową, jest ona dynamiczna. Pogoda, jak wszyscy wiemy, nie sprzyja, a ostatni mecz odbywał się w ekstremalnych warunkach – takich, które w piłce nożnej zdarzają się bardzo rzadko. To również zostawiło po sobie pewne symptomy. Jednego dnia trenujemy pod balonem, drugiego na naturalnej murawie, co jest sporym obciążeniem i powoduje, że nie wszyscy zawodnicy są w pełni do dyspozycji. Nie będę zdradzał, kto jest dostępny, a kto nie, żeby nie ułatwiać pracy rywalowi - powiedział szkoleniowiec.
Dlatego też w tygodniu z "jedynką" trenowali: 18-letni Konrad Kassyanowicz (bramkarz), 19-letni Dawid Foks (prawy obrońca) i 17-letni Maksymillian Dołowy (środowy obrońca / def. pomocnik).
Dobrą wiadomością jest powrót do zajęć Jean-Pierre'a Nsame. Rehabilitacja Kameruńczyka zakończyła się wcześniej niż pierwotnie zakładano. Między słupki wrócił także Gabriel Kobylak, który stracił większość okresu przygotowawczego z powodu urazu. Możliwe, że już w sobotę do dyspozycji szkoleniowca będzie Paweł Wszołek.

