W piątek Legia Warszawa rozegra drugie wyjazdowe spotkanie z rzędu. Jej przeciwnikiem będzie GKS Katowice. Katowiczanie na starcie sezonu prezentowali się bardzo słabo, jednak z czasem nabierali dobrej formy, którą udowadniają od początku rundy rewanżowej. Zapraszamy na raport z obozu katowickiego zespołu.
Niecałe dwa lata temu, na 60-lecie istnienia klubu, GKS sprawił swoim kibicom ogromną niespodziankę i po długich 19 latach przerwy powrócił na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Nowy rozdział ekstraklasowej przygody katowickiego klubu nie był podszyty żadnymi większymi oczekiwaniami a realistyczną była walka o utrzymanie. GKS jednak nie tyle sprostał realiom Ekstraklasy, co idealnie się w nie wpasował i zaskoczył wszystkich. Zespół prowadzony od lat przez trenera Rafała Góraka na przestrzeni całego sezonu prezentował równą formę, a ostatecznie zajął, jak na beniaminka, bardzo wysokie 8. miejsce. Obecne rozgrywki miały być więc dla katowiczan sezonem prawdy, sprawdzającym czy osiągnięcia z poprzedniego sezonu były tylko przypadkiem, czy też GKS może zawojować Ekstraklasę. Weryfikacja rzeczywiście przyszła szybko i początkowo wydawało się, że będzie bardzo bolesna dla katowickiego zespołu.
Podnosi się z kryzysu
GKS-owi od samego początku obecny sezon nie układał się po myśli. Katowicki zespół nie potrafił wygrać w lidze aż do połowy sierpnia, a gdy przyszły dwa zwycięstwa, następne pojawiły się dopiero półtora miesiąca później. Po 11 kolejkach ekipa z Górnego Śląska z zaledwie 8 punktami oraz 7 porażkami na swoim koncie okupowała dół tabeli i zaczęła jawić się jako jeden z głównych kandydatów do spadku. W pewnym momencie w GKS-ie coś jednak przeskoczyło. Podopieczni trenera Góraka zakończyli rundę jesienną z 4 zwycięstwami w 6 ostatnich meczach, osiągając większą zdobycz punktową niż w pozostałej części rozgrywek. Mimo to katowiczanie nie uchronili się przed przezimowaniem w strefie spadkowej, ale wzrastająca forma mogła napawać ich optymizmem, tym bardziej, że dzięki niej awansowali do ćwierćfinału Pucharu Polski.
Powrót do dobrej dyspozycji GKS udowodnił również podczas zimowych przygotowań w tureckim Belek. W czterech meczach kontrolnych zespół z Katowic doznał tylko jednej, choć wysokiej porażki z czeskim FK Jablonec 0-3. Spotkania z rumuńskim Petrolulem Ploeszti, luksemburskim Atertem Bisset oraz serbskim TSC Backa Topola były już zwycięskie i zdecydowanie pozytywnie przygotowały katowicką drużynę na powrót do rywalizacji ligowej. Na tyle dobrze, że GKS, wraz z Jagiellonią Białystok, po pierwszych dwóch kolejkach rundy wiosennej są jedynymi drużynami, które sięgnęły po pełną pulę punktów i zwyciężyły w obu spotkaniach. Katowicki zespół jednak nie tylko wygrywał, ale robił to w naprawdę niezłym stylu. GKS pewnie poradził sobie na starcie tego roku z Zagłębiem Lubin (2-0) i Widzewem Łódź (1-0), zachowując w obu spotkaniach czyste konta i pozwalając rywalom na oddanie tylko po jednym celnym strzale. Dodając te zwycięstwa do poprzednich wyników, GKS jest drugim najlepiej punktującym zespołem w całej Ekstraklasie. Wygląda więc na to, że katowicki zespół poradził już sobie z problemami, gorszy moment zostawił za sobą i wzrasta. Dobrą dyspozycję na pewno będzie chciał podtrzymać w starciu z Legią.
Ligowa pigułka statystyczna
Miejsce w tabeli - 11
Liczba punktów - 26
Średnia zdobytych punktów na mecz - 1,37
Bilans meczów - 8 zwycięstw - 2 remisy - 9 porażek
Bilans bramkowy - 26-28
Gole oczekiwane na mecz - 1,42
Średnia goli na mecz - 2,84
Czyste konta - 5
Najlepszy strzelec - Bartosz Nowak - 6 bramek
Najlepsi asystenci - Bartosz Nowak - 7 asyst
Ostatni mecz - GKS 1-0 Widzew (Klemenz 45')
Drużyna z widocznym liderem
Dobre wyniki prawdopodobnie nie byłyby możliwe bez prawdziwego lidera, którym dla GKS-u stał się Bartosz Nowak (na zdjęciu niżej). Choć w pierwszym ekstraklasowym podejściu w katowickim zespole ofensywny pomocnik szczególnie nie błyszczał, w tym sezonie jest już inaczej. W 22 meczach Nowak zdobył 11 bramek, dokładając 9 asyst, z czego 6 goli i 7 ostatnich podań składa się na rozgrywki ligowe, co sprawia, że uczestniczył przy dokładnie połowie bramek zdobytych przez jego drużynę w Ekstraklasie. Te statystyki czynią 32-latka najlepszym zawodnikiem zespołu, a zawodnikowi pomogły w otrzymaniu nagrody "Ligowca roku" w corocznym plebiscycie tygodnika "Piłka Nożna". Zaowocowało to także nowym, 3-letnim kontraktem z katowickim zespołem, co jest świetną wiadomością dla jego kibiców. - Z Bartkiem pracowałem w najbardziej udanym sezonie dla Rakowa i dla niego osobiście. To fenomenalny człowiek i bardzo dobry piłkarz. Teraz jest liderem zespołu i musimy mocno na niego zwrócić uwagę, szczególnie przy stałych fragmentach gry - mówi o kluczowym zawodniku GKS-u trener Legii, Marek Papszun, który w 2022 roku sprowadzał go do Rakowa Częstochowa. By pomóc Nowakowi w budowaniu gry ofensywnej, do GKS-u zimą sprowadzonych zostało dwóch doświadczonych skrzydłowych - Mateusza Wdowiaka i Erika Jirkę. Latem tę formację wzmocnił także Ilja Szkurin, który trafił do Katowic z warszawskiego klubu. Białorusin jednak również w GKS-ie na razie niezbyt się odnalazł. Od początku pełni funkcję rezerwowego, a w 12 ligowych występach zdobył tylko 2 bramki.
Zimowe transfery
Przyszli: Mateusz Wdowiak (skrzydłowy, Zagłębie Lubin), Erik Jirka (skrzydłowy, Piast Gliwice), Damian Rasak (pomocnik, wyp. Ujpest FC)
Odeszli: Jakub Łukowski (pomocnik, Polonia Bytom), Maciej Rosołek (napastnik, wyp. Pogoń Siedlce)

Niepewni/Nieobecni na mecz z Legią: Erik Jirka (skrzydłowy), Marcel Wędrychowski (skrzydłowy), Aleksander Paluszek (obrońca), Mateusz Marzec (napastnik), Bartosz Jaroszek (obrońca), Alan Bród (pomocnik), Filip Rejczyk (pomocnik), Łukasz Trepka (obrońca)
Przewidywany skład: Strączek - Czerwiński, Jędrych, Klemenz - Wasielewski, Milewski, Kowalczyk, Galan - Wdowiak, Szkurin, Nowak
Ostatnie 5...
Jaki wynik padał w ostatnich pięciu starciach drużyn z Warszawy i Katowic?
10.08.2025 Legia 3-1 Legia (Wszołek 43', Jędrzejczyk 90+5', Morishita 90+7' - Nowak 83')
26.04.2025 GKS 1-3 Legia (Szymczak 63' - Goncalves 15', Szkurin 18', Gual 90+3')
27.10.2024 Legia 4-1 GKS (Kapuadi 28', Chodyna 45+1', Jędrych 60' s., Augustyniak 65' - Zrelak 25')
09.06.2005 Legia 2-0 GKS (Saganowski 14', Magiera 31')
13.11.2004 GKS 0-3 Legia (Włodarczyk 37', Saganowski 48' 59')
Historia
Legia mierzyła się z GKS-em 77 razy. Generalnie mecze te były bardzo wyrównane. Legioniści triumfowali 35-krotnie, natomiast katowiczanie wygrywali w 21 meczach. Tyle samo razy spotkania kończyły się remisem. "Wojskowym" udało się zdobyć przeciwko GKS-owi już 104 gole, natomiast drużyna z Katowic trafiała do siatki Legii 74-krotnie. Najlepszym strzelcem warszawskiego klubu w tej rywalizacji jest Marek Saganowski, który przeciwko GKS-owi zdobył 6 bramek. Legia z katowickim klubem nie przegrała od prawie 25 lat. Ostatnie zwycięstwo GKS-u nad stołecznym zespołem miało miejsce w maju 2001 roku i było jednym zwycięstwem katowickiej drużyny nad warszawiakami w XXI wieku. Zachowanie tak dobrej passy w wykonaniu Legii nie było jednak szczególnie trudne, bo na przestrzeni prawie ćwierćwiecza drużyny zmierzyły się ze sobą tylko 11-krotnie. "Wojskowi" zanotowali przy tym 10 zwycięstw a raz padł remis. Od powrotu GKS-u do Ekstraklasy w 2024 roku drużynie z Katowic również nie udało się skutecznie przeciwstawić Legii. Warszawiacy w poprzednim sezonie pokonywali GKS pewnie i wysoko - 4-1 oraz 3-1. Taki sam wynik padł w pierwszym spotkaniu obu ekip w obecnych rozgrywkach, choć nie było o niego łatwo. Legioniści prowadzili do przerwy przy Łazienkowskiej, lecz w końcówce goście doprowadzili do wyrównania. Gdy wydawało się, że spotkanie musi zakończyć się remisem, w ostatnich akcjach meczu Legii udało się doprowadzić do zwycięstwa za sprawą trafień Artura Jędrzejczyka oraz Ryoyi Morishity.


