- Debiut to świetne uczucie. Czekałem na ten moment od czasu mojego przyjścia do Legii. Przygotowywałem się z dnia na dzień i myślę, że byłem dziś gotowy - powiedział po zwycięstwie z Wisłą Płock bramkarz Legii Warszawa, Otto Hindrich.
- Nie mogę powiedzieć, że byłem zaskoczony tym, że dziś wystąpię. Mentalnie byłem gotowy na debiut codziennie. Starałem się dawać z siebie wszystko i być gotowym, bo nie wiadomo, kiedy przyjdzie twoja szansa. Moja przyszła dziś i bardzo się z tego cieszę.
- Czy jestem na ten moment "jedynką" w bramce Legii? Jeśli będę dostawał swoją szansę, będę wykonywał swoją pracę najlepiej, jak potrafię. To, kto stanie między słupkami w danym meczu nie jest moją decyzją a trenera.
- Nie istnieją gole, których nie dałoby się obronić. Nie wiem jeszcze, czy mogłem zrobić coś lepiej przy sytuacji bramkowej Wisły.
- Czuję się bardzo dobrze w tym klubie. Ostatnie tygodnie były dla nas ciężkie, ale mam nadzieję, że od tego zwycięstwa zaczniemy wzrastać.

