Zapowiedź meczu

Przerwać wyjazdową niemoc

2025-09-14 | Legia Warszawa - Radomiak Radom Josh Wilson-Esbrand Juergen Elitim | fot. Mishka / Legionisci.com

W piątkowy wieczór Legia Warszawa zagra na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Dla "Wojskowych" będzie to kolejna okazja, aby podjąć próbę wydostania się ze strefy spadkowej Ekstraklasy.

REKLAMA

Ostatnia wygrana nad Cracovią była dla Legii niezwykle ważna. Drużyna prowadzona przez Marka Papszuna zainkasowała nie tylko trzy punkty, ale również po raz pierwszy od tygodni zagrała na zero z tyłu. Czyste konto defensywy to pozytywna zmiana względem tego, co oglądaliśmy w ostatnim czasie, gdy legioniści notorycznie tracili bramki po stałych fragmentach gry. Niemały w tym udział bramkarza. Wygląda na to, że Otto Hindrich zadomowił się już w wyjściowym składzie i swojej pozycji szybko nie zamierza oddać. Rumun przeciwko Cracovii zanotował kilka udanych interwencji i wprowadzał spokój w szeregach obrony. Legia w rywalizacji z krakowianami nie zaprezentowała się jeszcze z wybitnie dobrej strony i długimi fragmentami nadal nie potrafiła stworzyć sobie dogodnej okazji ma gola, ale mimo wszystko była pragmatyczna i sama rzadko kiedy dopuszczała przeciwnika do własnego pola karnego.


Liczba Meczu 11
Tyle kolejnych meczów Legia Warszawa pozostaje bez wygranej na stadionie rywala w Ekstraklasie. Wojskowi trzy punkty zdobyli 27 lipca 2025 roku w Kielcach, a od tamtej pory na wyjazdach w lidze notują bilans 0-5-6.

 

Wyczekiwane przełamanie

W ostatniej kolejce niezwykle ważnego gola strzelił Mileta Rajović, który został ojcem zwycięstwa nad Cracovią. Duńczyk nie wyszedł co prawda w pierwszej jedenastce, ale jeszcze w pierwszej połowie zastąpił na murawie kontuzjowanego Antonio Colaka. Nie potrzebował wiele czasu, aby wpisać się na listę strzelców, bo już kilka minut potem dał Legii upragnione prowadzenie. Dla Rajovicia była to pierwsza ligowa bramka od września ubiegłego roku, co tylko pokazuję skalę kryzysu, w którym ostatnio się znalazł. Być może dobry występ przeciwko krakowskiemu zespołowi będzie dla niego pozytywnym bodźcem przed kolejnymi spotkaniami.

​Wydawało się, że wygrana nad Cracovią pozwoli Legii na opuszczenie strefy spadkowej. Tak się stało, ale zaledwie na kilkadziesiąt godzin. W poniedziałek swoje spotkanie dosyć niespodziewanie wygrała Arka Gdynia, która przeskoczyła legionistów w ogólnej klasyfikacji. W poprzedniej kolejce zwycięstwo odniósł także Widzew Łódź, przez co na dnie tabeli zrobił się spory ścisk. Pomimo nieprzegrania przez Legię już czterech spotkań z rzędu, nadal gra więc ona z nożem na gardle w każdym następnym starciu. 

 

Koniec Feio

Jeszcze kilka dni temu spotkanie Legii z Radomiakiem zapowiadało się jako pojedynek warszawskiego klubu z jej poprzednim trenerem. Goncalo Feio był jednak szkoleniowcem klubu z Radomia przez zaledwie dziesięć meczów, a z pracą pożegnał się w tym tygodniu. Pomimo dobrego początku i zdobycia dziesięciu punktów w swoich pierwszych pięciu spotkaniach, potem Radomiak pod jego wodzą wpadł w lekki kryzys. Wszystko zaczęło się wraz ze startem rundy wiosennej, która w wykonaniu graczy Feio nie była zbyt obiecująca. Radomiak kolejno zremisował z Rakowem, przegrał z Koroną i podzielił się punktami z ostatnią w tabeli Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Te rezultaty zachwiały pozycją klubu w tabeli. Nieco ponad tydzień temu w zaległym meczu Radomiak pokonał Arkę, a ostatnio uległ u siebie GKS-owi Katowice.

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok Goncalo Feio
fot. Maciek Gronau


To właśnie po tym ostatnim spotkaniu za kulisami zadziały się rzeczy, które finalnie doprowadziły do odejścia Feio ze stanowiska. Po ostatnim gwizdku Portugalczyk wdał się w scysję z radomskim radnym Dariusz Wójcikiem i według medialnych doniesień doszło między nimi do rękoczynów. Ostatecznie wobec tego trener zdecydował, że nie będzie dalej kontynuował pracy w Radomiu. Klub został zmuszony do błyskawicznej zmiany na ławce trenerskiej. Nowym szkoleniowcem został Kiko Ramirez, dotychczasowy asystent Feio. Hiszpan, znany z pracy w Wiśle Kraków, staje przed zadaniem uspokojenia nastrojów w szatni i przygotowania drużyny do starcia z Legią w zaledwie kilka dni.

W tym roku Radomiak ma spore problemy ze skutecznością. Na sześć meczów aż trzykrotnie nie udało mu się pokonać bramkarza rywali, a dwukrotnie strzelili tylko po jednym golu. Wobec tego trudno jest wyróżnić zawodnika, który w rundzie wiosennej ciągnie ofensywą grę najbliższego rywala Legii. W ubiegłym roku za najskuteczniejszego uchodził Maurides, który nadal ma pewne miejsce w wyjściowym składzie, ale jednak gdzieś zgubił swoją formę strzelecką. Jak na razie rozczarowaniem jest również Luquinhas, którego zimowy powrót do Ekstraklasy odbił się szerokim echem i z pewnością wiele sobie po Brazylijczyku obiecywano.

Powrót Wszołka

Sytuacja kadrowa przed najbliższym meczem nieco się poprawiła. W tygodniu do treningów wrócił m.in. Paweł Wszołek, który kiedy jest zdrowy, to pełni bardzo ważną rolę w drużynie. Z powodu kontuzji zajęcia opuścił natomiast Antonio Colak. Napastnik nadal odczuwa skutki urazu, którego nabawił się w ostatniej kolejce.

- Nasza sytuacja kadrowa trochę się poprawiła - wracają Wszołek, Arreiol i Żewłakow, ale wypadł Colak, który doznał urazu w ostatnim meczu i nie będzie do dyspozycji - powiedział na konferencji przedmeczowej Marek Papszun.


Gdzie obejrzeć?

Mecz 25. kolejki Ekstraklasy Radomiak Radom - Legia Warszawa odbędzie się w piątek, 13 marca o godz. 20:15. Transmisja w Canal+ Sport 3, Canal+ Sport oraz Canal+ 4K Ultra HD. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI L!VE, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.

Przewidywany skład

Zapraszamy do korzystania z aplikacji 11.legionisci.com, w której możecie ustawić własną jedenastkę Legii i podzielić się nią ze znajomymi w socialmediach oraz w komentarzach pod artykułami. Wystarczy wkleić wygenerowany nad przyciskiem "zapisz" link z zielonej ramki. Zapraszamy do wspólnej zabawy.




REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

+dodaj komentarz
🙂 😊 😃 😁 😂 🤣 😇 😉 😜 😎 😍 🤩 😤 🤨 😐 🤔 🧐 🥳 😟 ☹️ 😢 😭 😡 🤬 🤯 👍 👎 💪 👏 🤝 🖐 🙏 🎉 👀 🤡 💩 ☠️ ❤️ 🤍 💚 🖤 🔥 💥 🚀 🔴 ⚪️ 🟢 ⚫️ ⭐️ ⚽️ 🏀 🏉 🏐 🥇 🥈 🥉 🏅 🏆 🍺 🍻 🕯

T - 13.03.2026 / 19:45, *.play-internet.pl

Widzę że Marek papszon to jest trochę taki zapatrzony w tego rajowicza jak niegdyś trener wuko Sandro kulenowicza. Niektórzy piłkarze nic nie grają przestają cały mecz nic nie wnoszą do drużyny i dalej grają... Albo dzisiaj się te zmiany Nie zemściły mam tu na myśli na przykład w składzie rajowicza i Wojtka Urbańskiego który ostatnio jego wejścia to same straty i przetruknął tylko po boisku. Mam nadzieję że dzisiaj dostanie parę minut nsame

odpowiedz
Antek - 13.03.2026 / 17:50, *.verizon.net

Ile sobie radomiak strzeli

odpowiedz
Sylwek do - 13.03.2026 / 16:33, *.orange.pl

Mam jakieś niepokojące przeczucie,że będzie renis

odpowiedz
Exodus - 13.03.2026 / 16:24, *.t-ipconnect.de

Ważne, aby zaskoczyć przecwinika tak, aby mu szczena opadła i nie mógł nic zrobić!

odpowiedz
kontroler_biletow - 13.03.2026 / 15:26, *.101.234

Może wreszcie kto wie ?

odpowiedz
kontroler_biletow - 13.03.2026 / 15:25, *.t-mobile.pl

Może wreszcie kto wie ?

odpowiedz
Fan Kacpera - 13.03.2026 / 08:54, *.play-internet.pl

Dzisiaj piątek 13 więc wszystko zdarzyć się może
Może Rajovic ustrzelić coś (byle nie kibica za bramką) kto wie .
Jeśli pewna informacja boisko jest ciężkie i może nie pozwolić na widowiskowa grę naszych gwiazd .
Zapowiada się widowisko na miarę hitowy piątek piąteczek piątunio w ekstraklasie .

odpowiedz
AAA - 13.03.2026 / 08:51, *.play.pl

Całe szczęście że odstrzelił tego pajaca Tobiasza.
Gość gorszy od Skaby,mega słaby na przedpolu,wyprowadzanie piłki tragedia ale za to jaki narcyz.
Odra Opole a raczej Izolator Boguchwała to twoje miejsce kontynuowania "kariery".

odpowiedz
singspiel - 13.03.2026 / 12:25, *.4.198

@AAA: najlepszym ruchem było pozbycie się Kapuadiego. to dywersant

odpowiedz
KAMI(L) - 13.03.2026 / 08:03, *.plus.pl

"...dobry występ przeciwko krakowskiemu zespołowi" Rajovicia? To chyba inne mecze oglądaliśmy 🙂

Dzisiaj tylko zwycięstwo!

odpowiedz
Szymon - 13.03.2026 / 05:38, *.t-mobile.pl

Szykuje nam się nie lada meczycho . Dwie ekipy z indolencją strzelecką. Światełkiem w tunelu jest pragmatyzm Marka w obronie i bramkarz. Niestety gorzej z kreacją do przodu i beznadziejną grą Rajovica. A co z Nsame? Podobno trenuje na pełnych obrotach . Znakiem zdrowy o rwie się do hasania. Czy może tylko to fakenews i trzeba będzie się posiłkować duńskim fajtułapą?🙏

odpowiedz
Joker - 13.03.2026 / 07:23, *.play.pl

@Szymon: nsame zawalił bramę

odpowiedz
Gtr - 12.03.2026 / 21:44, *.play.pl

Szczerze, nie rozumiem skąd u Ciebie Wiśnia tyle optymizmu i wiary w to, że bramka z ksc będzie pozytywnym bodźcem dla niego w kolejnych meczach (w domyśle: może zacznie strzelać?). Ta bramka po prostu mu się zdarzyła i tyle. Tak jak zdarzyłaby się każdemu napastnikowi raz na pół roku. Tej indolencji strzeleckiej nie należy upatrywać w kryzysie Rajovicia, blokadzie, tylko niestety w braku umiejętności. Gość nie ma nic. Ani dryblingu, ani gry głową przy tym wzroście, ani gry tyłem do bramki, żeby zagrać na ścianę, czy do boku, ani szybkości, ani przyjęcia, bo jak dostaje piłkę to wygląda jakby ją zagraniał łopatą, ani snajperskiej intuicji lub też antycypacji wiodącej go na polu karnym w miejsce, gdzie może trafić piłka. Nawet biegać estetycznie nie potrafi, jest tak nieskoordynowany:) Pekhart, podobnie kołkowaty, wyglądał przy Rajoviciu jak wirtuoz. Przynajmniej umiał strzelić głową, jak ktoś go w nią trafił. O innych piłkarzach z ataku grających niegdyś w Legii, o podobnych parametrach fizycznych nawet z litości nie wspomnę, by się nie pastwić nad naszym napadziorem.
Chciałbym, żebyś miał rację i gol z pasami żeby był początkiem strzeleckiej serii tego gościa. Ale niestety wygląda na to, że więcej o Rajoviciu mówi strzał oddany prawą nogą w swoją lewą w meczu z jagą, niż fartowna bramka z ksc.

odpowiedz
Znawca - 13.03.2026 / 10:23, *.interkam.pl

@Gtr: doslownie tak! Jak mozna liczyć na przełamanie,jak koleś w wyższych ligach strzelał po 5 bramek w sezonie,zapewne takie farfocle-dobitki jak z Craxą.To nie jest gość jak Nsame,ktory rzeczywiście był goleadorem i ładował seryjnie gole w silniejsze lidze od naszej.Rajović to zwykły amator,na którego nabrała się Legia.Może jeszcze ze 2 bramki strzeli do końca rozgrywek.On biega po boisku jak obłąkany,jakby nie wiedział co się dzieje wokół niego,gra jest za szybka dla jego procesora.

odpowiedz
Adam - 13.03.2026 / 14:36, *.plus.pl

@Znawca: nie traćcie wiary! Dziś hattrick Milety pogrąży warchoły 🤣

odpowiedz
REKLAMA
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2026 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.