W meczu 24. kolejki PLK Legia Warszawa wygrała wyjazdowy derbowy mecz z Dzikami Warszawa 95-88. "Zieloni Kanonierzy" mogli liczyć w Hali Koło na doping licznej grupy swoich kibiców.
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla legionistów. Już w pierwszej akcji Race Thompson trafił za trzy, a chwilę później kolejną trójkę dołożył Carl Ponsar i Legia szybko objęła prowadzenie 6:0. Legioniści kontynuowali dobrą grę. Po efektownej akcji duetu Andrzej Pluta – Carl Ponsar, ten drugi ponownie wpisał się na listę strzelców, powiększając przewagę do ośmiu punktów (14:6). Chwilę później Dominic Brewton zakończył akcję 2+1 i przewaga Legii wzrosła już do jedenastu punktów, co skłoniło trenera Dzików Marco Legovicha do wzięcia pierwszego czasu w meczu.
Dziki Warszawa 88-95 Legia Warszawa - Hugollek / 73 zdjęcia
Po przerwie gospodarze zaczęli odrabiać straty. Najpierw punkty zdobył Odinakachim Oguama, a następnie dwa dołożył Rivaldo Soares. Przy stanie 17:10 dla Legii o czas poprosił trener Heiko Rannula. Kolejne minuty przyniosły wyraźne problemy legionistów w ataku, co skrzętnie wykorzystali zawodnicy Dzików. Po dwóch celnych rzutach osobistych Bennetta Vander Plasa oraz punktach Landriusa Hortona przewaga Legii stopniała do trzech punktów (17:14), a chwilę później Tahlik Chavez trafił za trzy, doprowadzając do remisu 19:19. Ostatnie słowo w tej kwarcie należało jednak do Legii. Andrzej Pluta trafił zza łuku i to legioniści schodzili na krótką przerwę z trzypunktowym prowadzeniem – 25:22.
Początek drugiej kwarty przyniósł zmianę prowadzenia. Po punktach Odinakachima Oguamy to Dziki wyszły na jednopunktowe prowadzenie 27:26. Legia odpowiedziała jednak natychmiast – Dominic Brewton najpierw trafił za trzy, a chwilę później po przechwycie efektownie zakończył akcję wsadem, przywracając legionistom prowadzenie 31:27. Legia poszła za ciosem i w kolejnych akcjach powiększała przewagę. Po punktach Shane’a Huntera warszawianie prowadzili już 36:27, co zmusiło trenera Dzików Marco Legovicha do wzięcia czasu.
Dobra seria Dzików, zwieńczona celną trójką Darnella Edge’a, pozwoliła im zmniejszyć stratę do czterech punktów. Mimo to legioniści utrzymywali kontrolę nad wynikiem, a na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy prowadzili 47:42. W końcówce Legia ponownie podkręciła tempo. Najpierw punkty zdobył Race Thompson, a następnie kolejne dołożył Carl Ponsar, dzięki czemu przewaga wzrosła do dziesięciu punktów – 55:45. Ostatnie punkty przed przerwą zdobył kapitan Legii Michał Kolenda, wykorzystując jeden z dwóch rzutów osobistych. Do szatni legioniści schodzili prowadząc 56:47.

Po przerwie legioniści długo utrzymywali bezpieczną przewagę. Po dwóch minutach gry prowadzili jeszcze dziesięcioma punktami, a chwilę później Michał Kolenda trafił za trzy, powiększając prowadzenie do trzynastu oczek – 63:50. Była to najwyższa przewaga Legii w tym spotkaniu. W kolejnych minutach oba zespoły miały jednak spore problemy ze skutecznością. Przez dłuższy czas wynik niemal się nie zmieniał i na cztery minuty przed końcem trzeciej kwarty Legia wciąż prowadziła 63:51.
Impuls do odrabiania strat dali gospodarzom Oguama oraz Soares. Najpierw Oguama zdobył trzy punkty, a następnie kolejne dwa dołożył Soares, zmniejszając stratę Dzików do siedmiu punktów – 56:63. Końcówka tej odsłony należała już do gospodarzy, którzy systematycznie zbliżali się do legionistów. Po akcji 3+1 Landriusa Hortona przewaga Legii stopniała do zaledwie dwóch punktów. Były to ostatnie punkty zdobyte w tej kwarcie, która zakończyła się wynikiem 67:65 dla Legii.
Ostatnia kwarta rozpoczęła się od skutecznych akcji Legii. Najpierw punkty zdobył Dominic Brewton, a chwilę później dwa rzuty osobiste wykorzystał Carl Ponsar, dzięki czemu przewaga legionistów wzrosła do sześciu punktów – 71:65. W końcu odblokował się także Andrzej Pluta. Najpierw skutecznie zakończył indywidualną akcję wejściem pod kosz, a następnie trafił za trzy, powiększając prowadzenie Legii do dziewięciu punktów na siedem minut przed końcem meczu. Przy stanie 67:76 o czas poprosił trener gospodarzy.
Po przerwie Pluta ponownie trafił zza łuku, a Legia odskoczyła już na dwanaście punktów – 81:69. Gospodarze nie potrafili zatrzymać rozpędzonych legionistów. Race Thompson dołożył kolejne punkty, a Dominic Brewton podwyższył prowadzenie Legii do piętnastu oczek. W kolejnych minutach gra toczyła się punkt za punkt, ale legioniści spokojnie kontrolowali sytuację. Na dwie minuty przed końcem utrzymywali trzynastopunktowe prowadzenie przy wyniku 90:77.
Dziki próbowały jeszcze odrabiać straty, jednak Legia nie oddała już prowadzenia i ostatecznie wygrała derby Warszawy 95:88.
Kolejne spotkanie legioniści rozegrają 6 kwietnia z Treflem Sopot.

PLK: Dziki Warszawa 88-95 Legia Warszawa
Kwarty: 22-25, 25-31, 18-11, 23-28
Dziki Warszawa
| nr | zawodnik | minuty | punkty | rzuty z akcji | za 2 punkty | za 3 punkty | za 1 punkt | zbiórki | asysty | faule |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 0 | B. Vander Plas | 27:11 | 11 | 3/7 (42%) | 0/1 (0%) | 3/6 (50%) | 2/2 (100%) | 5 | 3 | 4 |
| 1 | L. Horton | 31:33 | 16 | 3/14 (21%) | 1/4 (25%) | 2/10 (20%) | 8/10 (80%) | 1 | 4 | 5 |
| 2 | D. Edge | 31:15 | 16 | 6/14 (42%) | 3/6 (50%) | 3/8 (37%) | 1/1 (100%) | 3 | 4 | 3 |
| 4 | R. Soares | 24:36 | 15 | 7/9 (77%) | 7/7 (100%) | 0/2 (0%) | 1/3 (33%) | 3 | 1 | 2 |
| 5 | M. Aleksandrowicz | 18:36 | 5 | 2/3 (66%) | 1/1 (100%) | 1/2 (50%) | 0 | 1 | 2 | |
| 7 | G. Grochowski | 0:00 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| 8 | K. Kempa | 12:32 | 4 | 1/3 (33%) | 0/1 (0%) | 1/2 (50%) | 1/2 (50%) | 4 | 0 | 1 |
| 12 | J. Sosna | 0:00 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| 16 | T. Chavez | 14:17 | 6 | 2/6 (33%) | 1/3 (33%) | 1/3 (33%) | 1/1 (100%) | 0 | 6 | 4 |
| 25 | O. Oguama | 26:57 | 9 | 4/7 (57%) | 4/7 (57%) | 1/2 (50%) | 7 | 4 | 2 | |
| 45 | Ł. Frąckiewicz | 13:03 | 6 | 2/2 (100%) | 2/2 (100%) | 2/2 (100%) | 4 | 0 | 4 | |
| Suma | 88 | 30/65 (46%) | 19/32 (59%) | 11/33 (33%) | 17/23 (73%) | 32 | 23 | 27 |
Trener: Marco Legovich
Legia Warszawa
| nr | zawodnik | minuty | punkty | rzuty z akcji | za 2 punkty | za 3 punkty | za 1 punkt | zbiórki | asysty | faule |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 0 | J. Graves | 29:39 | 9 | 3/9 (33%) | 2/6 (33%) | 1/3 (33%) | 2/3 (66%) | 1 | 5 | 1 |
| 1 | B. Czapla | 0:28 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| 3 | A. Pluta | 32:15 | 20 | 6/14 (42%) | 2/5 (40%) | 4/9 (44%) | 4/6 (66%) | 3 | 10 | 1 |
| 5 | W. Tomaszewski | 7:35 | 0 | 1 | 0 | 3 | ||||
| 7 | D. Brewton Iii | 27:20 | 22 | 8/14 (57%) | 7/12 (58%) | 1/2 (50%) | 5/6 (83%) | 6 | 2 | 1 |
| 21 | J. Dąbrowski | 0:09 | 0 | 0 | 0 | 0 | ||||
| 23 | M. Kolenda | 23:34 | 6 | 2/6 (33%) | 1/1 (100%) | 1/5 (20%) | 1/2 (50%) | 3 | 1 | 2 |
| 25 | R. Thompson | 23:02 | 13 | 5/8 (62%) | 4/6 (66%) | 1/2 (50%) | 2/4 (50%) | 3 | 2 | 4 |
| 32 | M. Wilczek | 4:45 | 0 | 0/1 (0%) | 0/1 (0%) | 0/2 (0%) | 0 | 0 | 3 | |
| 40 | S. Hunter | 19:21 | 10 | 3/3 (100%) | 3/3 (100%) | 4/6 (66%) | 7 | 0 | 4 | |
| 42 | C. Ponsar | 31:51 | 15 | 6/8 (75%) | 6/7 (85%) | 0/1 (0%) | 3/3 (100%) | 10 | 5 | 3 |
| Suma | 95 | 33/63 (52%) | 25/40 (62%) | 8/23 (34%) | 21/32 (65%) | 41 | 25 | 23 |
Trener: Heiko Rannula
Komisarz: Jarosław Nowak
Sędziowie: Wojciech Liszka, Dariusz Zapolski, Jakub Adameczek
Centrum informacji o koszykarskiej Legii
Dziki Warszawa 88-95 Legia Warszawa - Hugollek / 73 zdjęcia












