W 60. minucie meczu 27. kolejki Ekstraklasy z Pogonią Szczecin boisko z powodu urazu opuścił Wahan Biczachczjan. Ormianin chwilę wcześniej zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem Pogoni i okupił tę akcję kontuzją. Pomocnik schodził z boiska praktycznie niesiony przez medyków.
- Wszystko wskazuje na uraz mięśnia czworogłowego. Nie wiadomo, jak poważna jest kontuzja, ale zawodnik sam od razu zasygnalizował konieczność zmiany, a problem pojawił się bez kontaktu z rywalem, co może oznaczać, że sytuacja jest bardzo poważna i że czeka go dłuższa przerwa.
- Dla Biczachczjana był to 50. mecz w barwach Legii. Ormianin do tej pory zdobył 5 bramek i zanotował 3 asysty.


