- Gdyby padł dziś bezbramkowy remis na pewno też byłbym zły, ale nie tak, jak po takim rezultacie. Strzeliliśmy bramkę na 1-0 w samej końcówce, na własnym stadionie, a tracimy z ostatnim gwizdkiem. Jest w nas złość - powiedział po remisie z Górnikiem Zabrze obrońca Legii Warszawa, Rafał Augustyniak.
- Gdyby było 0-0 też byłbym zły. Chcemy wygrywać, a szczególnie mecze u siebie są ważne. Musimy zdobywać trzy punkty, a wiadomo ile dziś dałby nam one w tabeli. Udałoby nam się odskoczyć od dołu i dogonić górę. To naprawdę dużo mogłoby nam dać. Powiedzieć, że jestem zły, to mało powiedziane.
- To było ustalone z góry, że jestem pierwszy do wykonywania rzutów karnych. Wiadomo, że jakbym się nie czuł pewnie, to oddałbym piłkę komuś innemu. Czułem jednak dużą pewność, czułem, że strzelę i wykonałem swoje zadanie. Szkoda, że kończymy ten dzień w takich humorach, bo tak, jak powiedziałem, te trzy punkty mogły nam dać wiele.
- Mało tworzyliśmy dziś w ofensywie. To nie był taki mecz, jak przed tygodniem z Pogonią Szczecin, gdy dochodziliśmy do wielu okazji. Jesteśmy jednak w takiej sytuacji, jakiej jesteśmy. Pragmatyczna gra, która daje punkty, jest bardzo cenna dla nas. Gdyby dzisiejszy mecz skończył się wynikiem 1-0, nie rozmawialibyśmy o stylu, a o ważnych trzech punktach i pięciu się w górę tabeli.
- Musimy być czujni do ostatniego gwizdka, ostatniego stałego fragmentu gry. Dziś popsuliśmy w końcówce to, na co pracowaliśmy cały mecz. Taka jest jednak piłka nożna. Zostało nam 6 meczów, musimy w nich zdobyć jak najwięcej punktów. Dobrze, że następne spotkanie gramy już w piątek i będziemy mieli szansę na rehabilitację.
- Na pewno mamy realną szansę włączyć się w walkę o puchary. Jest w to wiara, bo tabela naprawdę jest spłaszczona. W tej lidze każdy może spać i każdy może walczyć o puchary. Dwa-trzy mecze wygrane z rzędu naprawdę dużo dają. Dlatego jest w naszym zespole taka duża złość, bo mogliśmy złapać taką serię i podpiąć się po górę tabeli. Sytuacja jest jednak jaka jest. Musimy skupić się na kolejnym meczu, wygrać z Zagłębiem, zdobyć trzy punkty i walczyć dalej.

