
Podczas wczorajszego meczu Lech-Legia, kilka razy "pokazali" się policjanci. W portalach internetowych podawane są informacje, jakoby dzięki funkcjonariuszom nie doszło do bójek.
Prawda jest jednak taka, że w szpitalu wylądowało sporo osób, przez bezmyślne działanie mundurowych. Strzały z broni gradkolufowej trafiały kibiców m.in. w głowę i żebra. Od kiedy policja ma prawo strzelać powyżej pasa? Dopiero dziś rano do Warszawy wrócili dwaj kibice Legii, potraktowani gumowymi kulami. Dla jednego z legionistów, pobyt w szpitalu będzie trwał tydzień!
Dodajmy, że poszkodowani byli również po stronie "Kolejorza". Jeden z fanów Lecha, uderzony przez policję pałką, spadł z nowej trybuny! Zamiast udzielić pomocy nieprzytomnemu - policja z brutalny sposób ciągnęła go za sobą po schodach.
Tak więc działanie "stróżów prawa" było bardzo dalekie od ideału. Nic więc dziwnego, że obie strony zgodziły się w jednym, skandując "Policja - wróg numer 1".
Lech-Legia: Idiotyczne zachowanie policji
niedziela, 4 kwietnia 2004 16:13
Bodziachźródło: własne