Wszołek i tak nie zagrałby w Niecieczy, gdyż pod koniec pierwszej połowy opuścił boisko z powodu urazu. Wahadłowy po rywalizacji szybkościowej upadł bez kontaktu z rywalem, trzymając się za mięsień dwugłowy. Na razie nie wiadomo, jak poważna jest to kontuzja, lecz można założyć, że wyeliminuje ona Wszołka z gry już do końca obecnego sezonu.

