Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

W TVP nie będzie bramek

wtorek, 6 kwietnia 2004 07:28
źródło: Gazeta Wyborcza

TVP nie pokaże w tym sezonie magazynu ze skrótami spotkań ekstraklasy - nieoficjalnie dowiedziała się Gazeta Wyborcza. Canal+ traci cierpliwość, a TVP nabiera wody w usta.

O powstaniu magazynu mówiło się od miesięcy. Miał być pokazywany w "Dwójce" TVP w niedzielę ok. godz. 19. Pięciominutowe skróty z meczów przygotowywałby Canal+. TVP od tygodni negocjowała zakup praw do transmisji z firmą Sportfive, która jest ich właścicielem (Sportfive ma je od Canal+, który zachował prawo do relacji na żywo).


- Magazyn będzie od drugiej kolejki - usłyszeliśmy przed początkiem rundy wiosennej. Potem padło: "Od trzeciej", a w końcu - "nie wiadomo kiedy" - hasło obowiązujące do dziś. W niedzielę widzowie zamiast bramek z hitowego meczu Wisła - Amica oglądali wywiad z piłkarzem.


Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że magazynu w TVP już w tym sezonie nie będzie. Czy to prawda? - Bez komentarza - odpowiada Janusz Basałaj, dyrektor redakcji sportowej TVP. - Może będzie, ale trudno mi powiedzieć kiedy - powtarza Zygmunt Lenkiewicz, szef sportu w "Dwójce", który negocjuje ze Sportfive.


Nieoficjalnie mówi się o dwóch sprawach, które uniemożliwiają podpisanie umowy. Pierwsza to spór z pośrednikiem na temat szczegółów kontaktu. Druga to zmiany w TVP w związku z powołaniem nowego prezesa i zarządu. W telewizji publicznej trwa teraz analiza pracy poszczególnych redakcji, przeglądanie umów czekających na podpis. Nie ma nikogo, kto byłby w stanie podjąć strategiczne decyzje. - Wiem, że zostało już tylko dziewięć kolejek, ale uważam, że nawet pokazanie czterech czy pięciu będzie miało sens - mówi Lenkiewicz. - Technicznie jesteśmy przygotowani do robienia magazynu choćby od zaraz.


Cierpliwość traci natomiast Canal+. Stacja przez pierwsze trzy kolejki pozwalała TVP pokazywać bramki z wybranych spotkań. - To była nasza dobra wola. Cały czas mówiło się, że TVP lada moment podpisze kontrakt. Teraz to wszystko się oddaliło. Plotek już nie słucham, czekam na konkret z "samej góry" w TVP - mówi Jacek Okieńczyc, szef sportu w Canal+.


- Wcale mu się nie dziwię - dodaje Andrzej Placzyński ze Sportfive. Odrzuca zarzut, że jego firma blokuje negocjacje. - My zrobiliśmy wszystko, ale cały czas nie ma odpowiedzi z TVP. Myślę, że to kwestia procedur, tego, że jest nowy zarząd. To jest zakorzenione w polskiej mentalności, że jak przychodzi nowa władza, to wszystko się sprawdza, wylicza, kontroluje - mówi Placzyński. Jego zdaniem magazyn pojawi się pod koniec kwietnia. Jeśli nie - brak zdecydowania TVP mogą wykorzystać inni. - Ligą zaczyna się interesować Polsat i TVN. Możliwe, że od nowego sezonu któraś z tych stacji włączy się do walki i program powstanie. Jak nie w TVP, to gdzie indziej - kończy Placzyński.

Podaj ten news dalej: