Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Koszykówka: Jacek Łączyński zostaje w Legii

czwartek, 8 kwietnia 2004 07:38
źródło: Życie Warszawy

Pod wodzą dotychczasowego trenera koszykarze Legii będą przygotowywali się do nowego sezonu. W stołecznej drużynie nastąpi jednak kilka zmian. "Porażka w rywalizacji z Turowem Zgorzelec boli, ale już budzimy się do życia. Zaciskamy zęby i rozpoczynamy przygotowania do następnego sezonu. To młody szkoleniowiec, ale podczas ostatnich dwóch miesięcy, jakie przepracował w naszym klubie, pokazał się z dobrej strony. Trener Łączyński ma zacięcie i wie, co trzeba zrobić, aby zespół grał lepiej, dlatego zostanie w Legii" - mówi prezes koszykarzy Legii Witold Romanowski, który wczoraj zapewnił, że stołeczną drużynę nadal będzie prowadził trener Jacek Łączyński.

Z warszawskim zespołem pożegna się natomiast kilku koszykarzy. "Rewolucji nie planujemy, bo kręgosłup drużyny mamy, ale z obecnego składu zostawimy tylko ośmiu-dziewięciu zawodników. Niektórzy koszykarze, m.in. Kamil Sulima i Robert Pacocha, już zadeklarowali, że nie chcą opuszczać Legii. O tym, kto zostanie w zespole na następny sezon, zadecydujemy jednak po indywidualnych rozmowach ze wszystkimi zawodnikami. Odbędziemy je tuż po świętach wielkanocnych" - zapewnia.


Zmieniony będzie również system wynagrodzeń dla stołecznych koszykarzy. "Do tej pory zawodnicy bez względu na wyniki, otrzymywali pieniądze takie, jakie mieli zapisane w kontraktach (średnio 12 tys. miesięcznie). Od nowego sezonu na zarobki będą się składały pieniądze z kontraktów oraz premie, uzależnione od uzyskiwanych wyników. To z pewnością zmobilizuje zawodników do większego wysiłku na parkiecie" - uważa Romanowski.


Nie zmieni się natomiast sponsor drużyny. "Umowa z Mostostalem została podpisana na dwa lata, dlatego o finanse przed nowym sezonem nie musimy się obawiać. Wprawdzie zdarzało się, że pieniądze od sponsora wpływały do klubu z poślizgiem, ale zima dla firm budowlanych jest ciężkim okresem. Jesteśmy zadowoleni ze współpracy z Mostostalem, ale będziemy starali się znaleźć jeszcze jednego sponsora" - zapewnia Romanowski.


Prezes Legii, pytany o cel na przyszły sezon, odpowiada: "Plan minimum to poprawienie wyniku z tego roku, czyli zajęcie miejsca wyższego niż ósme. W sporcie zawsze walczy się jednak o najwyższe cele, dlatego jeżeli uda się awansować do ekstraklasy, nie będziemy narzekać".

Podaj ten news dalej: