Łukasz Załuska, były bramkarz Legii, zagrał dziś całkiem niezłe spotkanie. Mimo wpuszczenia dwóch bramek ciężko obarczać go za stracone bramki. Warta podkreślenia jest natomiast jego dobra postawa w II połowie, kiedy to m.in. nie dał się pokonać w kilku groźnych sytuacjach. Po meczu "Helmut" powiedział nam: "Szkoda, że mecz się tak skończył. Miało być wielkie widowisko, mecz który zdarza się raz na kilkanaście lat...a przez ludzi, których ciężko nazwać kibicami nasze starania na nic się zdały. Najgorsze jest jednak to, że ci którzy dziś przyszli na mecz po to żeby obejrzeć kawałek dobrej piłki pewnie nieprędko znów pojawią się na meczach Jagiellonii. Uważam, że skandalem jest przygotowywanie stadionu na tydzień przed meczem. Zatrudnienie 20 więźniów jak widać na niewiele się zdało."
Młody golkiper Jagiellonii Białystok został ciepło przyjęty przez warszawskich kibiców. Dodajmy, że Załuska nigdy nie krył swojej miłości do Legii.
"Chciałbym serdecznie podziękować wszystkich kibicom Legii za wspaniałe przyjęcie. Było mi niezwykle miło. Zawsze marzyłem o grze w barwach Legii i cały czas do tego dążę. Ciągle wierzę, że jeszcze kiedyś uda mi się zagrać z eLką na piersi. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za ciepłe przyjęcie".
Załuska dziękuje kibicom Legii
wtorek, 13 kwietnia 2004 21:17
Turiźródło: własne