Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Optymizm wiślaków

środa, 14 kwietnia 2004 18:04
Fumenźródło: PAPna podstawie: PAP

Choć do meczu Legii z Wisłą w Krakowie pozostało jeszcze kilka dni to spotkanie już wywołuje wiele emocji. Stawka tego spotkania jest bez wątpienia wysoka. Jeśli wygrają legioniści, to awansują na 1. miejsce. Natomiast jeżeli górą będą gospodarze, to przewaga wiślaków nad Legią powiększy się do 5. punktów. Jakie nastroje panują w Krakowie?

"W mediach pisze i mówi się, że Legia będzie faworytem
tego spotkania, bo na wiosnę gra dobrze i wszystko wygrywa, ale
to jeszcze niczego nie przesądza, gdyż my także chcemy wygrać -
powiedział trener Wisły Henryk Kasperczak. - W ostatnim
spotkaniu w Płocku popełnialiśmy błędy, ale widowisko było
ciekawe. Nie wykluczam zmian w składzie drużyny, a zwłaszcza w
defensywie, na sobotnie spotkanie. Będę miał do dyspozycji Mauro
Cantoro, Jacka Kowalczyka, Damiana Gorawskiego, Marcina
Baszczyńskiego i Nikolę Mijailovica, którzy nie grali w Płocku.
Mam nadzieję, że Gorawski i Szymkowiak będą gotowi do
gry w sobotę, bo ich kontuzje są lekkie. Zagramy więc w najsilniejszym składzie. Zabraknie tylko Pawła Strąka, który musi pauzować za cztery żółte kartki. Rozważam różne możliwości jak najlepszego ustawienia składu drużyny. Jeden z wariantów przewiduje, że Gorawski zagra na lewej pomocy, a nie w ataku. Ale to jeszcze nic pewnego. Ten mecz nie przesądzi bezpośrednio o tytule mistrzowskim, ale będzie miał duże znaczenie dla końcowego układu tabeli na
szczycie". - zakończył trener Wisły. Z optymizmem na losy spotkania patrzą dwaj wiślacy. "Z optymizmem patrzę na ten mecz - stwierdził obrońca Wisły Arkadiusz Głowacki. - Nasza defensywa w Płocku zagrała
słabiej, ale to był wyjątek, bo w całej rundzie wiosennej nie
graliśmy źle. Nie tylko my, ale także Legia będzie chciała
wygrać. Powinno być ciekawie". W podobnym tonie wypowiedział się napastnik Maciej Żurawski. "Z Legią na pewno zagramy lepiej niż w Płocku. Koncentrować się na tym meczu będziemy dopiero w sobotę. Mecze z Legią zawsze były ciekawe, niezależnie od tego czy stawką był tytuł mistrzowski czy też nie" - zakończył "Żuraw".

Podaj ten news dalej: