Marek Saganowski: "Nie gram przeciwko Wiśle, nie jadę do Krakowa, nie ma sensu, bym się tłukł 400 km w jedną stronę z opuchniętą nogą w specjalnym, usztywnionym bucie. Właśnie jestem po wszelkich możliwych badaniach i zabiegach. Nie ma szans, bym wyzdrowiał. Nie wiem nawet, kiedy wznowię treningi. Zdecyduje najbliższe kilka dni."
Czytaj wywiad z piłkarzem
Dariusz Kubicki: "Jest jeszcze cień szansy, że Marek Saganowski wystąpi w Krakowie. Jestem w stanie czekać na Marka do ostatniej chwili. W piątek okaże się jak organizm zareagował po badaniach, ale nawet, gdyby go zabrakło, nie zamierzamy robić tragedii. Mamy graczy, którzy przygotowywali się do sezonu w doskonałych warunkach i którzy nigdy mnie nie zawiedli. Na dwa wolne miejsca w składzie czekają Manuel Garcia, Jacek Magiera, Darek Dudek, Radek Wróblewski i Tomek Kiełbowicz"
Sagan: Nie jadę; Kubicki: Jest cień szansy
czwartek, 15 kwietnia 2004 22:44
Woytekźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza