Trener Dariusz Kubicki dał swoim podopiecznym dwa dni wolnego. Na treningu mają się stawić dopiero w środę o godz. 17. To zbyt mało czasu, by udać się na szaleńczą eskapadę, a zbyt dużo, żeby siedzieć w domu i oglądać telewizję. Co zatem w wolnym czasie robią piłkarze Legii?
Jacek Zieliński znany jest z zamiłowania do wędkarstwa. Wraz ze swoim przyjacielem, innym stoperem i byłym legionistą Tomaszem Łapińskim, gdy im tylko czas na to pozwala, wybierają się na jezioro. "Zielek" i "Łapa" myślą nawet o kupieniu nowoczesnej łódki do wędkowania. - W wolnym czasie nie narzekam na brak zajęć - mówi z kolei Łukasz Surma. - Czasami wyjeżdżam do rodziny do Krakowa. Gdy zostaję w Warszawie, tak jak teraz, załatwiam prywatne sprawy. Chodzę także z rodziną na basen, a gdy jest ładna pogoda - na spacer do Łazienek. Po meczu zawsze dużo jem. To sposób na odreagowanie stresu. W wolnym czasie chcę po prostu pożyć jak normalny człowiek - dodaje kapitan Legii.
Pasją Radosława Wróblewskiego są samochody, szybka jazda i gry na play-station. Inaczej wolny czas spędza jedyny warszawiak w drużynie Tomasz Jarzębowski.
- Wolne chwile poświęcam żonie i dziecku - mówi "Jarza". - Często z Agnieszką zostawiamy Julię z dziadkami i idziemy na... randkę do kina, bądź jakiejś knajpki na obiad. Jeździmy także do mamy Agnieszki pod Warszawę odpocząć na świeżym powietrzu. Tam zajmuję się pielęgnacją i pracami w ogródku teściowej - kończy Jarzębowski.
Najlepszy warszawski snajper Marek Saganowski spędza wolny czas z żoną. Nie mogą wyjechać do rodzinnej Łodzi, bo Kamila studiuje w stolicy. Mają jednak czas na wspólne zakupy. - Idzie lato, ładna pogoda, więc trzeba kupić kilka nowych ubrań. Do sklepu idę zawsze po konkretne rzeczy. Gdy coś mi się spodoba, od razu kupuję - mówi "Sagan".
Najstarszy zawodnik Legii Marek Jóźwiak w wolnym czasie najbardziej lubi leżeć w domu i odpoczywać. Nie stroni jednak także od spacerów. - Jadę do znajomego, do Wesołej na koniki - mówi złapany przed podróżą "Beret". - Sam nie jeżdżę, ale warto popatrzeć na te zwierzęta. Może zarażę się końską pasją. Wolne chwile przeznaczam głównie na relaks, ale także na załatwianie zaległych spraw. W poniedziałek byłem na przykład z pieskiem u fryzjera. Musi przecież ładnie wyglądać - zakończył Jóźwiak.
Jak legioniści spędzają wolny czas
wtorek, 27 kwietnia 2004 08:54
źródło: Życie Warszawy