"Przeważaliśmy przez cały mecz, a wygrana mogła być efektowniejsza. Bardzo mi żal niewykorzystanych sytuacji. Chwilami przejmowaliśmy inicjatywę, ale po golu gra nam trochę siadła, za dużo było przestojów. Po moich dwóch podaniach mogły paść gole, sam też mogłem coś strzelić. Wygrywamy, bo zespoły, które grają przeciwko Legii muszą w końcu osłabnąć fizycznie, kondycyjnie. To tylko kwestia czasu" - mówił po wczorajszym meczu Jacek Magiera.
Magiera: Mogłem strzelić
wtorek, 4 maja 2004 08:01
turi i Gazeta Wyborcza