Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Felieton

Legia TV show

czwartek, 20 maja 2004 02:14
Mateusz Cacek

Momentalnie po przejęciu Legii, ITI zaczęło robić dokładnie to czego się po nich spodziewałem i na co czekałem z niecierpliwością. Żeby klub się „sprzedawał” musi mieć w swoim składzie gwiazdy, więc ITI postanowiło te gwiazdy jak najszybciej wykreować za pomocą posiadanego przez siebie TVNu. I tak w programie „Pascal. Po prostu gotuj” pojawili się Dariusz Dudek, Tomasz Kiełbowicz i Marek Saganowski. Natężenie legionistów w programie było tak duże jak alkoholu we krwi czyli mierzone w promilach. Jak wszyscy widzą alkohol we krwi mierzony w procentach zabija, więc śmiem twierdzić, że gotujący legioniści zabili by program Pascala. Pokazano zatem Sagana trenującego na siłowni oraz piłkarzy konsumujących Pascalowe jedzenie. Niedługo potem Legia była promowana w „mamy cię”. Najpierw Dariusz Dudek z bratem pokazali się w tym programie, a tydzień później odcinek był kręcony na Łazienkowskiej.


Dla promocji Legii jest to pozytywne zjawisko, należy jednak uważać aby nie przekroczyć granicy między klubem piłkarskim a klubem prowadzonym jak reality show. Wyobraźmy sobie sytuację, w której Artur Boruc gra z kamerą przywiązaną do głowy żeby pokazać widzom jak to jest z jego punktu „widzenia”. Sęk w tym, że ograniczałoby to nieco jego ruchy, a zatem i umiejętności. Następnie Michał Wiśniewski rezygnuje z bycia gwiazdą „Jestem jaki jestem” i zastępuje go Marek Saganowski. Kamera towarzyszy mu wszędzie od muszli klozetowej po boisko piłkarskie gdzie non-stop biega z kamerą w szkłach kontaktowych. Oczywiście jest to groteskowa wizja, ale ma ona na celu unaocznienie tego, że piłkarze Legii mogą się bardziej skoncentrować na byciu gwiazdami telewizyjnymi niż na grze, co bardziej zaszkodzi ich karierom niż pomoże.


To jak potężne są media w kreowaniu ludzi najlepiej pokazuje przykład Marcina Radzewicza, którego poziom gry jest tak wysoki, jak poziom wody w morzu Aralskim, a mimo to jest on uznawany za jeden z największych talentów w Polsce, bo tak trąbią wszystkie media. Obawiam się o to, że z Dariuszem Dudkiem czy Jackiem Magierą, którzy są przeciętnymi zawodnikami sytuacja może być podobna. Należy pamiętać, że prawdziwe gwiazdy futbolu rodzą się na boisku a nie w mediach.


Widzieliśmy już Saganowskiego, Kiełbowicza i Dudka w gotowaniu z Pascalem. Legia zagrała jedną z głównych ról we wkręcaniu Tatiany Okupnik. Teraz z dużą niecierpliwością oczekuje pojawienia się panów Kosowskiego, Golińskiego i Czereszewskiego w programie „Wybacz mi”.

Podaj ten news dalej: