Siergiej Omieljańczuk nie jest już na liście piłkarzy, którym Legia jest winna pieniądze. Klub wypłacił Białorusinowi część premii za mistrzostwo Polski z 2002 roku. Nieoficjalnie wiadomo, że były legionista zrzekł się 25 procent należnej mu kwoty.
Siergiej Omieljańczuk nie jest już na liście piłkarzy, którym Legia jest winna pieniądze. Klub wypłacił Białorusinowi część premii za mistrzostwo Polski z 2002 roku. Nieoficjalnie wiadomo, że były legionista zrzekł się 25 procent należnej mu kwoty.