Dobiegło końca przedostatnie już spotkanie w Klubie Kibica. Dziś rozmawialiśmy z dwoma obrońcami, czyli Markiem Jóźwiakiem i Wojciechem Szalą. Znany ze swoich kawałów i dowcipnych wypowiedzi ""Beret"" co chwila rozśmieszał kibiców. Marek chętnie wyjaśnił słynne zdarzenie z ""latającym telewizorem"", co kibice skwitowali salwą śmiechu :). Kibice zadawali pytania o mecz z Lechem, Groclinem i nadzieje związane z wtorkowym meczem PP. Obydwaj piłkarze zgodnie przyznali, że pierwszą połowę meczu z Lechem przespali. Również oni potwierdzili, że w przerwie usłyszeli ostrą reprymendę ze strony trenera Kubickiego i na drugą połowę wyszli z zupełnie innym nastawieniem. Gdy spotkanie zaczęło dobiegać końca, padło pytanie o spotkanie z Widzewem, które może być przysłowiowym ""gwoździem do trumny"". ""W tym sezonie na własnym boisku nie straciliśmy żadnego punktu i chcemy tą passę podtrzymać!"" - usłyszeliśmy z ust Bereta. Rozmowa toczyła się w bardzo życzliwej i dowcipnej atmosferze.A na ostatnim spotkaniu w tym sezonie, jak już wspominaliśmy, gościem będzie idol z Łazienkowskiej - Wojciech Kowalczyk. Stawiajmy się na to spotkanie jak najliczniej. ""Kowal"" będzie miał ze sobą sporo egzemplarzy swojej biografii, którą będzie można kupić po niskiej cenie, oczywiście z autografem Wojtka. Zapraszamy!