Wysoka wygrana Zagłębia przed własną publicznością nie zapewniła jeszcze awansu do II ligi. Wobec wygranej Śląska, Zagłębie potrzebuje jeszcze jednego punktu, aby otworzyć szampany.Obie drużyny grały bardzo otwarcie i stąd aż 29 strzałów na bramkę. Pierwsi do siatki trafili gospodarze - Marcin Lachowski w 16 minucie pokonał bramkarza Kietrza, strzałem z bardzo ostrego kąta. Wyrównał 12 minut później Kowalczyk. Po przerwie do siatki trafiali już tylko sosnowiczanie - w 50 minucie ponownie Lachowski, w 53. Dawid Skrzypek, a czwartego gola zdobył w 62 minucie Mariusz Ujek.