Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Statystyki ostatniego treningu

wtorek, 1 czerwca 2004 09:02
źródło: Przeglsd Sportowy

26 GODZIN przed decydującym starciem drużyny Lecha i Legii trenowały na obiektach przy Łazienkowskiej.Wprawdzie lechici zapowiadają, że nie zamierzają dziś murować bramki, ale wiadomo, że ich powodzenie w rewanżubędzie zależało przede wszystkim od postawy bloku obronnego. Na wczorajszym treningu najkorzystniej zaprezentowałsię Waldemar Piątek. Obronił sześć strzałów z dwunastu celnych jakie oddano z najbliższej odległości. Piłkarze poznańscy ćwiczyli bowiem akcje oskrzydlające, zakończone uderzeniami z pola karnego. Większość nie trafiała jednak w światło bramki. Potem wtrakcie tzw. małej gry na zawężonym boisku bramkarze już nie występowali. Pole do popisu mieli jednak obrońcy Lecha. Najkorzystniejsze wrażenie spośród przewidywanych do gry przeciw Legii w podstawowej jedenastcepozostawił po sobie Rafał Lasocki. Zaliczył sześć przejęć piłki, dwa odbiory i jedno podanie zablokował. Był najaktywniejszy w poczynaniach ofensywnych. Aż dziewięć razy celnie podawał, czysto wychodził do przodu. Dał się ograć tylko dwukrotnie. Bartosz Bosacki i Paweł Kaczorowski natomiast po trzy razy nie zdołali powstrzymać akcji ofensywnych, sami byli za to aktywni w ataku. Obaj zaliczyli po pięć celnych podań inicjujacych akcje w przodzie. Bosacki miał pięć wyjść, a Kaczorowski trzy. Kaczorowski odebrał piłkę tylko raz, zaź Bosacki – dwa. Obaj podwukrotnie skutecznie blokowali piłkę. Najmniej aktywny wydawał się Zbigniew Wójcik.Jeśli Legia chce zdobyć Puchar Polski, musi wygrać przewaga więcej niż dwóch bramek. Zadanie nie będzie łatwe. W tym sezonie tylko trzykrotnie legioniści strzelali u siebie więcej niż dwie bramki. Poza tym ostatni przed meczem trening pokazał, że ze skutecznością nie jest najlepiej. Całe zajęcia trener Dariusz Kubicki podporzadkował strzałom na bramkę. W sumie piłkarze oddali 63 strzały z czego 35 było celnych. To więcej niż połowę, ale tylko 12 znalazło drogę do siatki. Niepokoić może zwłaszcza forma napastników. Marek Saganowski (8 strzałów, 4 celne, 2 gole) i Piotr Włodarczyk (10 strzałów, 4 celne, 1 gol) za rzadko decydowali się na uderzenie. W rozegranej 20-minutowej gierce częściej podawali partnerom, ale ci także się nie popisali. Przede wszystkim akcje przeprowadzanebyły w wolnym tempie. – Szybciej panowie, szybciej – pokrzykiwał co chwila Kubicki. Ostatecznie padły trzy gole (na 17 strzałów), z czego dwa strzelili piłkarze, których nie zobaczymy w podstawowym składzie Legii (Dariusz Dudek i testowany Maciej Korzym), trzeciego dorzucił Tomasz Sokołowski I. Być może swojej szansy piłkarze będa szukać w karnych, bo w tym elemencie gry wypadli najlepiej. Na 22 jedenastki tylko sześć padło łupem bramkarzy.

Podaj ten news dalej: