Paulina Boenisz zdobyła złoty medal na Mistrzostwach Świata w pięcioboju nowoczesnym w Moskwie. Oto wypowiedź legionistki po imprezie: "To były bardzo męczące zawody. Rozpoczęłyśmy od niezłego strzelania. Gorzej było w szermierce. Nie jestem zadowolona z siebie, bo mogłam wypaść lepiej. Po kolejnej konkurencji - pływaniu, różnice pomiędzy drużynami były niewielkie. Myślałyśmy, że poprawimy się w jeździe konnej. Niestety Magda Sędziak miała jedną zrzutkę, ja strąciłam belkę, a raz wyłamałam przeszkodę. Trafił mi się kiepski koń, który trudno się prowadził. Wiedziałyśmy, że w ostatniej konkurencji, biegu, musimy dać z siebie wszystko. Miałyśmy 40 sekund straty do prowadzących Rosjanek i Francuzek. Marta Dziadura nadrobiła ok. 16-20 sekund. Ja wyprzedziłam Węgierkę, Rosjankę i wbiegłam na metę razem z Białorusinką. Na ostatniej zmianie wspaniale pobiegła Magda Sędziak. Bardzo cieszymy się z tego sukcesu, bo nie przyszedł nam łatwo. Świętować będziemy dopiero we wtorek wieczorem, po sztafecie mężczyzn. Teraz, po męczącym dniu, marzę o wypoczynku."