Czesław Michniewicz (trener Lecha Poznań): Jestem bardzo szczęśliwy. Na początku chciałbym podziękować Darkowi Kubickiemu i zespołowi Legii za stworzenie ciekawe dwumeczu, który stał na wysokim poziomie. Były emocje, były bramki, czyli to czego kibice oczekują. Był również bardzo dobry doping. Szkoda, że końcówka była gorsza, jeżeli chodzi o zachowanie kibiców. Jednak nad tym musimy popracować wspólnie. Wracając do meczu. Wiedzieliśmy, że aby zdobyć puchar, trzeba strzelić bramkę na Łazienkowskiej. Niestety nie stworzyliśmy zbyt wielu akcji ofensywnych. Dodatkowo kontuzje wyeliminowały dwóch kluczowych zawodników i to wymusiło zmianę ustawienia. Może nie graliśmy dziś widowiskowo, ale ważne, że zdobyliśmy puchar.Dariusz Kubicki (trener Legii Warszawa): Zacznę od gratulacji dla drużyny Lecha, która w dwumeczu okazała się lepsza od nas i zdobyła puchar. Na pewno te mecze mogły się podobać. Było sporo emocji oraz sytuacji podbramkowych, a także determinacji z obu stron. Do swoich zawodników nie mam większych zastrzeżeń po dzisiejszym spotkaniu. Szkoda tylko, że szczęście nam nie sprzyjało w tych sytuacjach podbramkowych. Mam nadzieję, że będzie dla nas przestrogą, że w dwumeczach należy prezentować się lepiej, a nie tylko w półtora spotkania. Niestety nie udało się. Wierzę, że postaramy się w przyszłym roku również zaistnieć w tych rozgrywkach.