Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Mama to nadzoruje

poniedziałek, 7 czerwca 2004 09:50
Jakub RzeŸniczakźródło: Przeglsd Sportowy

Jakub Rzeźniczak – Nie było żadnych rozmów‚ w Warszawie byłem na wycieczce. A sprawą mojego ewentualnego transferu zajmuje się mama. Ja skupiam się na tym‚ by nadrobić zaległości w szkole i mieć dobre stopnie na świadectwie. Za rok matura...– Egzamin dojrzałości na boisku już zdałeś.– To był szalony rok‚ jak ze snu. Ostatnio się śmiałem‚ że dokładnie dwanaście miesięcy temu leżałem poobijany‚ ze szczęką w gipsie‚ po kontuzji w meczu reprezentacji młodzieżowej. Nie wiedziałem, co będzie.– A jest dobrze i będzie jeszcze lepiej. Cieszy cię fakt‚ że mówi się o tobie‚ jako o następcy Jacka Zielińskiego?– To duży zaszczyt‚ ale jest za wcześnie na takie porównania. Poza tym, przecież mówiłem‚ że nie rozmawiałem z Legią.– To powiedz, na jakiej pozycji najlepiej się czujesz.– A musimy rozmawiać? Bo mnie jest trochę głupio... Ja nie wiem‚ jak się udziela wywiadów. W gazetach powinny być rozmowy z dobrymi piłkarzami‚ a ja dopiero zaczynam. Jeszcze na to nie zasłużyłem. Jak uda mi się zostać wielkim piłkarzem‚ to wtedy udzielę panu dużego wywiadu.– W Legii nie wypromujesz się z takim podejściem.– A pan wciąż o tej Legii... O tym porozmawiamy po zakończeniu sezonu‚ bo teraz nie byłoby to fair w stosunku do Widzewa i jego kibiców. Dlatego powiem już lepiej‚ gdzie najbardziej lubię grać‚ dobrze? Na środku obrony‚ najlepiej w czteroosobowym bloku defensywnym, a gdy wychodzimy w trójkę‚ to jako stoper. W ogóle w środku pola czuję się lepiej niż na boku. Wolę być defensywnym pomocnikiem niż kryjącym obrońcą. Zwłaszcza lewym‚ bo nad lewą nogą muszę jeszcze duźo pracować. Jak nad wieloma elementami. Czeka mnie jeszcze sporo nauki.– W Legii będzie od kogo się uczyć.– Prosiłem już‚ by o zmianę klubu pytać po sezonie...Rozmawiał Żelisław Żyżyński

Podaj ten news dalej: