Spotkania Legii z Widzewem zawsze były wspaniałymi widowiskami na trybunach. Wielu fanów do dzisiaj za najciekawszy motyw ultras uważa choreografię "Witamy w Piekle" z października 2002. Dzisiejszy mecz niestety nie będzie miał takiej oprawy. Ze względu na kary nałożone na nasz klub [spotkanie obejrzy tylko 4 tysiące kibiców] oraz fakt, że na spotkanie to nie zostaną wpuszczeni kibice gości - legioniści zrezygnowali z oprawy tego meczu.Jeszcze wczoraj wydawało się, że łodzianie zostaną wpuszczeni na Łazienkowską, w skromnej, 200 osobowej grupie. Skąd zmiana decyzji? "Okazało się, że w Łodzi nie mają urządzenia do ładowania kart chipowych wydanych przez PZPN. A tylko na podstawie naładowanych kart będą mogli wejść na trybuny. Przedstawiciele Widzewa prosili nas o możliwość kupna biletów, ale PZPN wydał nam przecież zakaz ich sprzedawania" - tłumaczy rzecznik prasowy Legii, Jacek Bednarz.