Spotkanie Legia-Widzew mieli obejrzeć jedynie posiadacze karnetów na rundę wiosenną. Zdecydowana większość z nich mogła oglądać na żywospotkanie, zakończone najwyższym zwycięstwem w historii pojedynków obu drużyn. Niestety, nie wszyscy posiadacze karnetów zostali wpuszczeni na stadion.Ochrona wymagała do każdego kibica - karnetu i dokumentu tożsamości. Co ciekawe...osoby niewpuszczone miały zarówno ważny karnet, jak i dokument na widoczne na abonamencie nazwisko. Co najmniej kilkunastu fanów bezpodstawnie nie weszło na "Żyletę". Pokrzywdzeni kibice nie uzyskali od ochrony i policji odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie mogą wejść na stadion. Może odpowiedzą na nie klubowi działacze?