Prezes Odry Wodzisław Ireneusz serwotka twierdzi, że negocjacje z Legią w sprawie transferu Marcina Radzewicza zostały zakończone. "Wiem, że jest jakiś problem na linii Legia-piłkarz. Jeśli ta przeszkoda zostanie usunięta, zapewne dojdzie do transferu" - twierdzi Serwotka.Problem stanowi wysokość kontraktu, jakiego zażyczył sobie zawodnik (ok. 0,5 mln zł.). Byłby to jeden z najwyższych kontraktów w Legii. Do tej pory na takie zarobki mogli liczyć tylko najlepsi, w tym Jacek Zieliński."To jakaś bzdura. Nie mogę tego komentować. Byłem na rozmowach w stolicy i obiecaliśmy sobie, że wszystko co sobie powiedzieliśmy zostanei w tajemnicy. Gdybym chciał pół miliona, to Legia już dawno zerwałaby negocjacje, a przecież one wciąż trwają" - zaprzecza piłkarz.