Piotr Włodarczyk podpisał w piątek pięcioletni kontrakt z Legią. - Nie chcę co pół roku zmieniać klubów, poza tym mamy coś do zrobienia w Europie - twierdzi 27-letni napastnik.Włodarczyk miał z warszawskim klubem umowę do końca 2006 roku, niską kwotę odstępnego i sporo ofert z zagranicy: z Niemiec, Francji, ostatnio z Turcji. - Moglibyśmy go sprzedać w każdej chwili - twierdzą przy Łazienkowskiej. W jego kontrakcie widniała bardzo niska kwota odstępnego - 150 tys. euro (choć pomnożona przez rozmaite klauzule - dla porównania jego partner z ataku Marek Saganowski ma klauzulę odejścia w wysokości 1,2 mln euro), a po meczu reprezentacji z USA, w którym strzelił gola, jego wartość jeszcze wzrosła. Włodarczyk nową umowę z Legią miał podpisać zaraz po powrocie z Ameryki, ale ponieważ tego samego dnia jechał na zgrupowanie klubu do Niemiec, na dogranie szczegółów nie starczyło już czasu. Szczegóły ustalono w Bad Reichenhall, dokąd specjalnie udał się prezes klubu Piotr Zygo. Nie trzeba dodawać, że nowy kontrakt jest na korzystniejszych dla zawodnika warunkach.