Dwa zgrupowania, 7 spotkań sparingowych i kilkadziesiąt godzin spędzonych na treningach - tak pracowali legioniści w ramach przygotowań do nowego sezonu. Jak wygląda Legia na kilka dni przed inauguracją nowych rozgrywek? Zapraszamy do lektury.Sezon 2003/04 był dla Legii udany, według kadry szkoleniowej. Nieco inaczej na wszystko patrzyli kibice. O ile drugie miejsce w lidze, faktycznie nie było złym rezultatem, to porażka w finale Pucharu Polski z Lechem, była niemiłą niespodzianką.28 czerwca dla piłkarzy naszego klubu skończyły się wakacje. O urlopach można było jedynie powspominać. Przyszedł czas na ciężką pracę. Na pierwszy dzień po przerwie urlopowej, Dariusz Kubicki zarządził badania na warszawskiej AWF. Obok znanych z poprzedniego sezonu piłkarzy, na badaniach stawiło się również kilku nowych. Dzień później, we wtorek, miał miejsce pierwszy trening. Jak zwykle, gdy na zajęciach pojawiają się nowi gracze, wokół boiska treningowego zjawia się sporo ciekawskich. Kibice byli zainteresowani, jak prezentują się nowi gracze, o których do tej pory mogli jedynie poczytać na łamach prasy. Pierwszego dnia odbyły się tylko przedpołudniowe zajęcia. Wieczorem na Łazienkowskiej odbywał się koncert Deep Purple i stąd też kolejny trening legionistów odbył się w środę.Następnego dnia, pojawił się kolejny gracz młodego pokolenia - Marcin Smoliński, zawodnik rozwiązanego IV-ligowego GKP Targówek. Oprócz niego "Kuba" miał do dyspozycji 7 innych piłkarzy. Bartosz Karwan, Anatolij Dorosz, Marcin Smoliński, Jakub Rzeźniczak, Eddie Stanford, Ireneusz Kowalski, Veselin Djoković, Maciej Korzym, Mirko Poledica - to gracze, którzy wzmocnili Legię [później dołączył do nas jeszcze Leo ęłęóKurauzvione]. Jak widać działacze odpowiedzialni za transfery nie próżnowali. Większość z nabytków przyszła na Łazienkowską za darmo. Z drugiej jednak strony możemy mieć wątpliwości, czy nie przesadzono ze wzmacnianiem kadry. Nie od dziś bowiem wiadomo, że nie zawsze ilość, znaczy jakość.Po kilku dniach treningów w Warszawie, cały zespół udał się na pierwsze zgrupowanie - do Białej Podlaskiej. Hotel "Złota Rybka" nie był obcy większości drużyny. Tutaj bowiem Legia szlifowała formę również przed rokiem. Zajęcia prowadzone przez Kubickiego i jego "świtę" nie były lekkie. Dwa treningi na boisku i wieczorem ćwiczenia na siłowni musiały być wyczerpujące. Nikt jednak nie narzekał. Zawodnicy dobrze zdawali sobie sprawę, że właśnie ostry trening pozwoli im zachować dobrą dyspozycję przez najbliższe miesięce. A, że Kubicki potrafi świetnie przygotować zespół pod względem fizycznym, przekonaliśmy się już w przeszłości. Nikt więc nie protestował, ani nie narzekał. Po tygodniu ostrych zajęć, legioniści mieli zaplanowany powrót do stolicy. Zanim jednak dotarli do Warszawy...rozegrali pierwszy sparing. W Siedlcach legioniści podejmowali miejscową Pogoń.Niestety tego meczu nie będziemy za dobrze wspominać. Zamiast wspaniałej, sielankowej atmosfery, było nerwowo i nieprzyjemnie. Wszystko za sprawą ogłoszonych kilka dni wcześniej cen biletów i karnetów na spotkania naszego ukochanego klubu. W wielu przypadkach górę nad zdrowym rozsądkiem brały emocje i wizja niemożliwości obejrzenia w akcji ukochanej drużyny. To wszystko spowodowało, że fani parokrotnie, na znak protestu, przerywali spotkanie sparingowe. Od strony sportowej nie stało może ono na wysokim poziomie, ale trudno się temu dziwić. Piłkarze czuli w nogach trudy tygodniowych przygotowań. Sam mecz zakończył się wygraną 2-0, a do siatki trafili Saganowski i 16-letni Maciej Korzym. Szczególnie postawa tego drugiego mogła napawać optymizmem. Mimo młodego wieku, zawodnik poruszał sie po murawie bardzo swobodnie, bez jakiejkolwiek tremy. Nieźle wypadł także Wojciech Szala, którego mało kto podejrzewał o takie zdolności techniczne, jakie zaprezentował w Siedlcach. Po powrocie do Warszawy zawodnicy mają wolne.Wolnością nie nacieszyli się jednak zbyt długo. Już w poniedziałkowy poranek wylatywali na kolejne zgrupowanie. Tym razem bazą legionistów było niemieckie Bad Reichenhall. Miejsce to również legioniści odwiedzili nie po raz pierwszy. Naszych piłkarzy przywitała nienajlepsza pogoda. Z drugiej strony, chyba nikt nie miał wątpliwości, że piłkarze nie przyjechali do bawarskiej miejscowości na wypoczynek. Zajęcia prowadzone były już nieco inaczej. Główny nacisk kładziony był na mecze kontrolne. Tych nasi gracze rozegrali tutaj 5. Przeciwnicy Legii byli może nie najmocniejsi, ale wyniki osiągane przez zespół mogły cieszyć. W pierwszym meczu warszawianie pokonali znany węgierski zespół, Ferencvaros. Oprócz sparingów nie mogło zabraknąć codziennych treningów. Te, dla piłkarzy grających dłużej w sparingach, były nieco lżejsze. Drugiego dnia zgrupowania do drużyny dołączyli trzej piłkarze, grający w meczu reprezentacji Polski przeciwko USA. Artur Boruc, Piotrek Włodarczyk i Tomek Jarzębowski mogli z podniesionymi głowami przywitać się z kolegami. Niestety, "Jarza" mecz z USA okupił kontuzją kolana. Urazy nie omijały również pozostałych graczy. Tak więc z bardzo szerokiej kadry, Dariusz Kubicki momentami miał do dyspozycji podobną liczbę graczy, jak w minionym sezonie. Wpływ na to miały również powołania piłkarzy do młodzieżowych reprezentacji kraju. Po kolejnych wygranych w meczach towarzyskich przyszedł czas na pierwszy remis. Mimo to, wyniki jakie osiągnęli legioniści w Bad Reichenhall mogły napawać optymizmem.Ostatnim sprawdzianem formy przed zbliżającym się sezonem był mecz rozegrany na głównym boisku Legii. Przeciwnikiem stołecznej jedenastki był beniaminek II ligi, Radomiak Radom. W meczu tym, Dariusz Kubicki dał zagrać 22 zawodnikom. Łatwo można było się domyślić, że największe szanse na występ w Szczecinie, mają zawodnicy, którzy zagrali od początku. Najwyżej dwóch zmian może dokonać szkoleniowiec warszawian, przed inauguracją ligi. Wszystko zależy jednak od stanu zdrowotnego Dicksona Choto i Tomka Jarzębowskiego. Niestety, im bliżej do 31 lipca, tym coraz więcej piłkarzy narzeka na urazy. Miejmy nadzieję, że Stanisław Machowski doprowadzi ich do stanu "używalności".Jakie więc mamy szanse na poprawienie wyniku z zeszłego sezonu? Odpowiedź poznamy prawdopodobnie dopiero za kilka miesięcy. Ciężko bowiem oceniać drużynę po meczach sparingowych. Mecze o stawkę różnią się zasadniczo od tych o pietruszkę. Pamiętajmy, że Legię czeka w tym roku więcej meczów niż poprzednio. Oprócz rozgrywek ligowych, nasi zawodnicy zaprezentują się w Pucharze UEFA oraz w rozbudowanym Pucharze Polski. W tych ostatnich rozgrywkach, tylko jesienią przyjdzie nam rozegrać 6 spotkań. Przy takiej ilości spotkań, niezwykle ważna będzie szeroka kadra.Oby tylko do pierwszego meczu doszło do porozumienia pomiędzy działaczami a kibicami. Wielokrotnie fani z Łazienkowskiej pokazywali, jak olbrzymie znaczenie może mieć wsparcie kibiców. Oby w tym sezonie było to regułą, a po wiosennym meczu w Płocku cała legijna rodzina mogła świętować mistrzostwo kraju. Rundę jesienną rozpoczniemy od meczu przyjaźni w Szczecinie. Dojdzie do niego w niedzielę, 31 lipca o godzinie 19. Terminarz wszystkich spotkań Legii możecie znaleźć tutajSparingi w trakcie przygotowań do sezonuPogoń Siedlce 0-2 (0-1) Legia WarszawaBramki: Saganowski 40., Korzym 48.Skład (I połowa): Krzyształowicz, Szala, Zieliński, Jóźwiak, Sokołowski II, Surma, Magiera, Sokołowski I, Kiełbowicz, Saganowski, Dorosz.II połowa: Zaremba, Dudek, Zieliński (82. Sokołowski I), Poledica, Karwan, Szala, Magiera, Stanford, Wróblewski, Korzym, Dorosz.Ferencvaros Budapeszt 1-3 (1-2) Legia WarszawaBramki: Sokołowski I 12., Karwan 54., Dudek 75.Skład: Krzyształowicz, Joźwiak (46. Poledica), Szala, Zieliński (46. Choto), Kiełbowicz (46. Wróblewski), Magiera (76. Stanford), Sokołowski I (60. Dudek), Sokołowski II (46. Karwan), Surma (72. Rzeźniczak), Saganowski, Dorosz (60. Korzym)Universitatea Craiova 1-5 (1-1) Legia WarszawaBramki: Saganowski 18., Dudek 48., 62., 71., Włodarczyk 64.Skład: Boruc (46. Krzyształowicz), Choto (79. Rzeźniczak), Zieliński (46. Jóźwiak), Poledica (83. Stanford), Karwan (46. Sokołowski II), Surma, Magiera, Sokołowski I (46. Dudek), Wróblewski (46. Kiełbowicz), Włodarczyk (79. Korzym), Saganowski.TSV 1862 Bad Reichenhall 0-6 (0-3) Legia WarszawaBramki: Kiełbowicz 18., Karwan 29., Rzeźniczak 41., samobójczy 72., Dorosz 86., Jóźwiak 90.Skład: Zaremba, Choto, Zieliński (46. Jóźwiak), Rzeźniczak, Kiełbowicz (46. Wróblewski), Dudek (46. Sokołowski I), Kurauvzione, Karwan (46. Sokołowski II), Stanford, Dorosz, Korzym.SpVgg Unterhaching 0-5 (0-5) Legia WarszawaBramki: Karwan 20., samobójcza 24., Włodarczyk 28., Sokołowski I 32., Surma 42.Skład: Boruc (46. Krzyształowicz), Szala (60. Jóźwiak), Zieliński (75. Rzeźniczak), Poledica, Karwan (60. Sokołowski II), Surma (62. Kurauzvione), Magiera, Sokołowski I (60. Dudek), Kiełbowicz (60. Wróblewski), Włodarczyk (75. Korzym), Saganowski (75. Dorosz).Dinamo Ceske Budejovice 1-1 (0-1) Legia WarszawaBramka: samobójczy 10.Skład: Boruc, Choto, Zieliński (46. Jóźwiak), Poledica (80. Rzeźniczak), Kiełbowicz (80. Stanford), Magiera (70. Kurauzvione), Sokołowski I (46. Jarzębowski), Surma, Sokołowski II, Włodarczyk (70. Dorosz), Saganowski.Legia Warszawa 3-2 (2-1) Radomiak RadomBramki: Karwan 15., Saganowski 20., Włodarczyk 55.Skład: Boruc (63. Krzyształowicz), Szala (63. Jóźwiak), Zieliński (63. Djoković), Poledica (63. Stanford), Karwan (63. Sokołowski II), Magiera (63. Jarzębowski), Surma (63. Kurauvzione), Sokołowski I (63. Dudek), Kiełbowicz (63. Wróblewski), Włodarczyk (63. Dorosz), Saganowski (63. Korzym).PodsumowanieMecze: 7Zwycięstwa: 6Remisy: 1Porażki: 0Bramki: 25-5Strzelcy bramek: 4 - Dudek, Karwan, 3 - Saganowski, Włodarczyk, samobójcze, 2 - Sokołowski I, 1- Kiełbowicz, Korzym, Rzeźniczak, Jóźwiak, Surma, Dorosz.