Obawiam się, że nie zagram w podstawowym składzie w Szczecinie. Troszkę kontuzja pokrzyżowała moje plany i zapewne trener Dariusz Kubicki nie ode mnie będzie zaczynał ustalanie składu. Zagrałem ostatnio kilka dobrych meczów, poczułem sie pewniej. Odkąd jestem w Warszawie nie było równie szerokiej kadry. W lidze szanse Legii i Wisły na mistrzostwo Polski oceniam pół na pół. Docierają do mnie głosy, że mimo podwyżki kibice i tak wykupują karnety. Uważam, że nic ich nie zniechęci - mówi Tomasz Jarzębowski.Czytaj cały wywiad