Mecze ze Startem, podobnie jak ćwierafinałowe z Resovią, były bardzo jednostronne. W sobotę lublinianie stawili się w Warszawie tylko po to,
aby zagrać. Wygrana ich nie interesowała. Trener Zdzisław Szabała
usprawiedliwiał swój zespół licznymi kontuzjami (nie mogli grać Przemysław
Łuszczewski, Arkadiusz Pelczar i chory Michał Marciniak) i tragiczną sytuacją
finansową.
Koszykówka: Legia-Królewskie w finale!
poniedziałek, 10 kwietnia 2000 07:16
Woytek