Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Niedosyt Karwana

piątek, 12 maja 2006 07:48
źródło: Super Express

Gdy koledzy fetowali tytuł mistrza Polski, on odsunięty od zespołu przez trenera Wdowczyka grał na IV-ligowym boisku w Warce. - Nie będę dziś świętował z kolegami tytułu mistrza Polski. Po tej rundzie czuję niesmak i niedosyt - mówi smętny Bartosz Karwan. Akurat w Zabrzu legioniści pili szampana po zdobyciu mistrzostwa Polski. My rozmawialiśmy przed szatnią IV-ligowego klubu z Warki. Były gwiazdor Legii i reprezentacji Polski przyjechał tu z rezerwami wojskowego klubu na mecz okręgowej fazy Pucharu Polski. Zagrał zaledwie 20 minut i zszedł z powodu kontuzji.

Tajemnicze relacje z Wdowczykiem
Od samego początku piłkarskiej wiosny nie znajdował uznania u trenera Wdowczyka. - Na pewno nie decydowała moja sportowa forma - twierdzi piłkarz.
Karwan nigdy nie był wylewny w kontaktach z dziennikarzami. Na sugestię, że może "Wdowiec" go nie lubi, odpowiada tajemniczo: - Jeśli sądzą tak kibice i dziennikarze, to może coś w tym jest...
Miejsce w składzie Legii stracił po pucharowym meczu w Kielcach (0-3). - Fatalnie zagrała wtedy cała drużyna - tłumaczy. - Bramki padły po indywidualnych błędach: na pewno nie po moich. Ale nie jestem osobą, która lubiłaby się żalić. Jak trener będzie miał ochotę, to powie, o co tam chodziło - sugeruje.


Butami nie rzucał
Po dwóch miesiącach powrócił do pierwszej jedenastki Legii. Znów w meczu z Koroną. Został zmieniony w przerwie. Krążą plotki, że w szatni awanturował się i rzucał... butami. - To bzdura! - komentuje. - Może coś tam powiedziałem, ale nie rzucałem obuwiem... To nie w moim stylu! - zaprzecza Karwan.
- Nieprawdą jest też, że trener Wdowczyk ogłosił, że więcej w Legii nie zagram. Dziwię się, że takie rzeczy w ogóle wydostają się z szatni. Coś tu nie tak... Mógłbym mówić dalej, ale ja nie chcę psuć atmosfery. - mówi pomocnik Legii.


Ludzie Legii postępują nie fair
W niełasce u Wdowczyka znaleźli się także Tomasz Sokołowski II (gra w rezerwach) i Jacek Magiera (odszedł do III-ligowego Rakowa Częstochowa). - Tomek to świetny chłopak: mógłby grać w każdym zespole ligowym. Uważam, że z nim też postąpiono nie fair.


Boli mnie, że odstawia się tak zasłużonych zawodników: mnie i Tomka, i jeszcze dłużej tu grającego Jacka, z którym postąpiono jak... no nie wiem już, jak to określić. Czy Karwan odejdzie z Legii? - Ja już wiem, co będzie, ale na razie nie ma co mówić - kończy.

Podaj ten news dalej: